Bierna agresja w związku i usta złośnicy


Podczas urlopu poznałam parę, małżeństwo z długoletnim stażem. Chodziliśmy do tej samej restauracji, więc często spędzaliśmy wspólne wieczory, rozmawiając o wszystkim i o niczym. Odnosili się do siebie z szacunkiem, jedynie mocno różnili się temperamentami. Ona lubiła towarzystwo i wyjścia do ludzi, on wolał chodzić własnymi ścieżkami. Ona wolała plażę, on preferował zwiedzanie.

W tracie wspólnych rozmów zauważyłam pewien schemat i wzorzec w ich relacji, gdy dochodziło do podejmowania decyzji. Od takich drobnych, typu co zjemy, po większe - jak spędzimy następny dzień, po te duże życiowe decyzje, o których opowiadali.

On zawsze pytał swoją żonę na co ma ochotę, prezentując przy tym opcje oraz swoje preferencje. Ona zawsze zaczynała odpowiedź frazami typu - nie wiem, -muszę się zastanowić, -może tak, -nie jestem pewna, ale...itp. Koniec końców wybierała to, co on zaproponował, ściszając głos lub spuszczając głowę. Robiła jednak przy tym określoną minę - zaciskała usta. Czasem delikatnie, że widziałam jedynie ruch mięśnia. Czasem mocniej, tak że pełne usta zamieniały się w kreseczki, zaś nad nimi pojawiały się pionowe zmarszczki.

Zgodnie z przewidywaniami nowa znajoma regularnie bywała niezadowolona i narzekała na dokonane wybory, mimo że zawsze partycypowała w decyzjach. Mężowi często okazywała irytację. Nigdy nie mówiła, co jest powodem, a on nie wiedział czym sobie zasłużył na karanie ciszą. Dalej zaciskała usta.

Takie usta często charakteryzują osoby o pasywno-agresywnej lub bierno-agresywnej postawie.

Definiuje się ją jako celowe, zamaskowane wyrażanie złości. Są to osoby, które nie umieją wyrażać swojego gniewu i tłumią w sobie agresję, żal i inne negatywne uczucia. Czasami nawet nie zdają sobie sprawy z ich istnienia. Przyczyną jest często dzieciństwo, w którym nie mieli prawa głosu, a ich reakcje były tłumione i karane. Przez to nawet będąc dorosłymi, mogą przerzucać swoje negatywne uczucia na inne osoby, czuć się nierozumiani i pokrzywdzeni.

Nie wyrażają jednak tego w sposób otwarty, bo boją się konfrontacji – zostało im wpojone, że ta spotka się z porażką lub karą. Nie nauczyli się korzyści z bycia szczerymi i otwartymi, nie nauczyli się jak być w kontakcie ze swoimi emocjami, czują się niepewni siebie, więc starają się odwrócić od tego uwagę sarkazmem i ciągłą krytyką.

Są to osoby, które karcą i ranią innych milczeniem (tzw. fochem), nie tłumacząc, o co chodzi. Następuje mechanizm - mnie jest źle, to innym też będzie źle, niech poczują to, co ja.
Ich uwagi, komplementy mają drugie dno, tak naprawdę wbijając innym szpilę, aby poczuli się niepewnie. Taka bierna agresja potrafi ranić otoczenie bardziej niż wykrzyczana w złości prawda.

Znajoma z wakacji przez swoją niepewność, niskie poczucie własnej wartości oraz dużą potrzebę akceptacji godziła się na wybory męża, myśląc, że w ten sposób zyskuje jego aprobatę. Godziła się na jedzenie owoców morza, mimo że tego dnia miała ochotę na pizzę. Potem była skwaszona i powtarzała, że jadała już lepsze owoce morza oraz krytykowała restaurację.

On i ona to byli mądrzy i wartościowi ludzie, dlatego dali się namówić na rozmowę, dlaczego bierna złość piękności szkodzi. Nikt jej nigdy nie powiedział, że operuje takim mechanizmem. Zasugerowałam, że za każdym razem, kiedy poczuje zaciskanie ust przy podejmowaniu decyzji, postara się rozluźnić i zastanowić, czego naprawdę chce. Jeśli nie ma jeszcze odwagi powiedzieć tego na głos, niech napisze mężowi na kartce. Tak więc, do końca urlopu, jak nastolatki, pisali do siebie karteczki, ucząc się nowej komunikacji w związku.


O tym też będziemy rozmawiać na spotkaniu Emocjonalna Mapa Twarzy 31 sierpnia.
Zapisy: https://www.komunikacjaniewerbalna.pl/emocjonalnamapatwarzy
Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.