Mowa ciała Andrzeja Dudy w nagraniu nominowanym do Srebrnych Ust


W internecie furorę robi nagranie z Andrzejem Dudą nominowane do Srebrnych Ust, jako jedna z najzabawniejszych wypowiedzi polityków. Wszyscy piszą o "dziwnej" mowie ciała Prezydenta. W związku z tym, że przeczytałam kilka opinii "specjalistów" od mowy ciała i ich interpretacji gestów, postanowiłam interweniować i wyjaśnić kilka niespójności.



1. Kręcenie głową na NIE w tym kontekście i sposób, w jaki robi to AD (bardzo wyraźne, powtarzalne ruchy do boku) nie jest kłamaniem czy zaprzeczaniem swoim słowom!
Robimy tak, kiedy nasz mózg emocjonalny myśli sobie - niemożliwe, niewiarygodne, nie mogę w to uwierzyć, to jest coś niesamowitego, sam w to nie wierzę.

Nie mam pojęcia, co myślał Prezydent w trakcie opowiadania tego fragmentu, ale mógł np. pomyśleć "nie wierzę, że to mowię" lub "niepojęte, że robię takie niesamowite rzeczy" (oczywiście, są to tylko moje przykłady)

2. Andrzej Duda jest tutaj zdenerwowany i zestresowany. Jak osoba, która zaczyna dopiero przygodę z wystąpieniami publicznymi.
- Świądczą o tym napięte ramiona, często podnoszone do góry w geście, który oznacza - nie wiem, nie mam pojęcia.
- Do tego dochodzą niespokojne ręcę, np. kołowrotek, który pomoga nam zebrać myśli i dosłownie wymyślać, co mamy dalej mówić.

3. Kolejnym wskaźnikiem, świadczącym o stresie i dużym napięciu jest cały czas zmarszczone i właśnie napięte czoło.

Czym może być spowodowane długotrwałe napięcie czoła (oprócz klasycznego zdziwienia)?
1. Silnym wewnętrznym napięciem, maskowanym grą aktorską
2.. Instensywnym wysiłkiem intelektualny (brak przygotowania, często ponad siły, przekraczanie swoich barier, pokonywanie przeszkód)
3. Stres / duże skupienie
4. Nieszczerość

Kiedy czujemy się niekomfortowo w danej sytuacji, ale nie chcemy tego pokazać na zewnątrz, nieświadomie nadmiernie napinamy czoło. Władimir Putin np. nie lubi dużych konferencji czy międzynarodowych debat i wtedy "wychodzi z siebie", co widać po czole. Jeśli możemy wykluczyć ból emocjonalny czy fizyczny, współodczuwanie, a czoło ciągle jest podniesione, otrzymujemy wskazówkę świadczącą o pewnej grze aktorskiej, braku przygotowania (lub braku poczucia komfortu nawet przy przygotowaniu), poczuciu niższości i potrzebie czucia się ważnym. W ostateczności o nieszczerości, ale musi pasować to do kontekstu.

Chronicznie napięte czoło można często zobaczyć u polityków, dziennikarzy, ekspertów, kiepskich aktorów - u osób, które musza np. przepraszać publicznie czy tłumaczyć się lub mówić rzeczy często niezgodne z własnymi przekonaniami.
Pisałam o tym wcześniej w artykule - Poziome zmarszczki na czole

Jednak w tej sytuacji, albo Pan Prezydent nie mówi tekstu wyuczonego z kartki albo chciał dodać opowieść od siebie. I prawdopodobnie zestresował się, że nie brzmi to może tak dobrze, jakby chciał:)


Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.