Tłumione emocje i stres a problemy ze skórą. Związek mózgu ze skórą


Przyjrzyj się sobie uważnie w lustrze. Jeśli skóra wydaje ci się sucha, sięgasz po krem nawilżający. Widzisz krostkę, więc nakładasz na nią odrobinę maści przeciwtrądzikowej. Dostrzegasz u siebie nowe zmarszczki, dzwonisz do lekarza i umawiasz się na botoks. Zasadniczo, kiedy tylko widzisz problem dotyczący swojego ciała, starasz się rozwiązać go samodzielnie różnymi preparatami albo zwracasz się o pomoc do specjalisty. Jednak większość ludzi nigdy nawet nie pomyśli o zdrowiu swojego mózgu i wpływie emocji na ciało. To narząd którego nie widać, a wielu z nas chodzi po świecie z mózgiem, któremu zdecydowanie przydałaby się pomoc. Niestety nic o tym nie wiemy, więc nie zajmujemy się tą kwestią...

Związek między mózgiem a skórą


Możesz się zastanawiać, co mózg ma wspólnego ze skórą. W końcu skóra znajduje się na zewnątrz ciała. Czy zatem bardziej nie wpływa na nią środowisko i to, co nakładamy sobie na twarz - kremy, balsamy, płyny po goleniu, preparaty antyzmarszczkowe - niż nasz mózg? Nie. Dowody naukowe wskazują na istnienie silnego związku między mózgiem (emocjami) a skórą. Regularnie przecież słyszymy wyrażenia:

Robisz się czerwony ze złości.
Rumienisz się ze wstydu.
Zawsze kiedy się denerwuję, dostaję pokrzywki.
Mam gęsią skórkę od emocji.
Musi być z niego nerwus, bo ma zimne dłonie.
Kiedy się stresuję, dłonie zaczynają mi się pocić.
Dlaczego chroniczny stres postarza?

Jeśli masz kurze łapki, zmarszczki, obwisłe policzki lub cienką skórę, nie wiń za to rodziców. Z nowych badań wynika, że odpowiedzialność mogą ponosić czynniki środowiskowe - w tym przewlekły stres-  a nie genetyka. W fascynującym badaniu z udziałem bliźniąt jednojajowych stwierdzono, że to przez czynniki środowiskowe ludzie mogą wyglądać staro, jak na swój wiek. Wyniki opublikowano na stronie internetowej pisma Plastic and Reconstructive Surgery.

Dlaczego chroniczny stres postarza


Zespół chirurgów plastycznych przeanalizował zdjęcia 186 pat bliźniąt  jednojajowych, które uczestniczyły w Festiwalu Bliźniąt w Twinsburgu w 2006 i 2007 roku. Lekarze próbowali określić wiek każdego z osobna w oparciu o rysy twarzy. Okazało się, że osoby, które miały za sobą stresujące przeżycia, wyglądały starzej od swojego brata lub siostry, wiodących bardziej bezstresowe życie. Na przykład rozwodnicy wyglądali o prawie dwa lata starzej od swoich żonatych, samotnych czy nawet owdowiałych braci bliźniaków. Jeden z autorów badania podał stres  jako jedną z cech wspólnych wyglądających starzej bliźniąt.

Inne dowody naukowe wskazują na to, że chroniczny stres może imitować efekty starzenia sprawiając, iż czujemy się i wyglądamy nad wiek staro. W badaniu przeprowadzonym w 2009 roku wśród 647 kobiet stwierdzono, iż fizyczne skutki stresu przypominają efekty palenia, otyłości lub postarzenia się organizmu o 10 lat. Badano związek między odczuwalnym poziomem stresu a długością telemerów, końcówek chromosomów zabezpieczających je przed uszkodzeniem. Im dłuższe telomery, tym większą zapewniają ochronę. Im są krótsze, tym gorzej chronią.

Telomery w naturalny sposób skracają się z wiekiem, aż stają się tak krótkie, że prowadzą do śmierci komórek. W opisywanym badaniu okazało się, że kobiety odczuwające wyższy poziom stresu miały krótsze telomery niż uczestniczki które mniej się stresowały - co świadczy o przedwczesnym starzeniem się tych pierwszych.

W wyniku naturalnego procesu starzenia skóra zaczyna tracić kolagen i elastynę - dwa białka zapewniające jej jędrność i elastyczność, a więc młodszy wygląd. Stres powoduje ich przedwczesny ubytek, co prowadzi do obwisłej skóry i zmarszczek. Niestety to nie jedyny negatywny wpływ stresu na cerę, ponieważ przewlekły stres wprowadza zamęt w gospodarce hormonalnej. Może także powodować wypryski - bez względu na wiek.

Dlaczego chorujemy od chronicznego stresu


Twój organizm reaguje na twój sposób myślenia, odczuwania i zachowania. Ze względu na to połączenie między mózgiem a ciałem, zawsze kiedy czujesz się zestresowany twój organizm próbuje ci powiedzieć, że coś jest nie tak. Na przykład nadciśnienie lub wrzody żołądka mogą pojawić się po szczególnie stresującym wydarzeniu, takim jak śmierć bliskiej osoby. Chroniczny stres osłabia układ odpornościowy, dlatego częściej się przeziębiasz, łapiesz grypę lub inne infekcje, kiedy przechodzisz trudny emocjonalnie okres. Stres ma też swój udział w chorobach serca, nadciśnieniu, otyłości, a nawet raku. Prawda jest taka że nadmiar stresu może cię zabić.

W 2004 r w piśmie Psychological bulletin zespół psychologów opublikował wyniki dokładnej analizy prawie 300 badań naukowych dotyczących związku między stresem a układem odpornościowym, prowadzonych od 1960 do 2001 roku i obejmujących w sumie 18 941 badanych. Jak wykazała analiza, dostarczają one niepodważalnych dowodów na to, że stres wywołuje zmiany w układzie immunologicznym. Okazało się że krótkotrwały stres chwilowo podnosi odporność, ale stres przewlekły osłabia układ odpornościowy, przez co stajemy się bardziej podatni na drobne dolegliwości i poważne choroby. W szczególności osoby starsze i ludzie już cierpiący na jakieś schorzenia są bardziej narażeni na zmiany w układzie immunologicznym z powodu chronicznego stresu.

Z badania, które opisano ostatnio w Journal of immunotoxicology, wynika, że nie tylko stres, który odczuwasz dzisiaj obniża twoją zdolność do zwalczania chorób. Narażenie na chroniczny stres w młodym wieku czy w dzieciństwie może osłabić układ odpornościowy na całe życie (więcej o wpływie traum z dzieciństwa tutaj). Poza tym, kiedy czujesz się zestresowany możesz zaniedbywać zdrowie - może ci się nie chcieć ćwiczyć, zdrowo się odżywiać albo przyjmować przepisanych leków. Nadużywanie alkoholu, tytoniu lub innych narkotyków także może być objawem chronicznego stresu.

Twoja skóra to twój zewnętrzny mózg


Nie duś w sobie emocji, bo to może prowadzić do problemów ze skórą.

Zmień swój mózg, zmień swoją skórę. Z licznych badań wynika, że mózg reaguje na psychologiczny stres, wysyłając skórze sygnały, karzące reagować tak, jak przy fizycznym ataku. Może to prowadzić do wystąpienia wysypki, zaczerwienienia, wypieków lub wzrostu produkcji ochronnych substancji tłuszczowych oraz osłabienia mniej istotnych funkcji skóry, takich jak np.porost włosów. Te dwa ostatnie czynniki zwykle oznaczają więcej krostek i rzednące włosy. Jeśli stresujesz się nową pracą, testem lub ważną randką bardzo możliwe, że odbija się to na skórze. Wiele chorób skóry to psychosomatyczne objawy nierozwiązanych problemów emocjonalnych.

Więcej dowodów na związek między mózgiem a skórą dostarczają badania ze Szwecji, które pokazały, że można badać biologiczne korzenie chorób psychicznych, takich jak choroba dwubiegunowa i schizofrenia poprzez analizowanie pewnych komórek skóry, bez konieczności pobierania próbek tkanki mózgowej. A to dlatego, że pewne komórki skóry działają podobnie do komórek mózgu, które jak się uważa, wiążą się z tymi schorzeniami. W pewnym sensie to badanie świadczy o tym, że komórki skóry stanowią odbicie komórek mózgu.

Nasz mózg uwielbia dotyk


Z drugiej strony skóra może także zmienić mózg. W 2008 roku Gil Yosipovitch wraz ze współpracownikami z Uniwersytetu Wake Forest opublikowali wyniki bardzo ciekawych badań z wykorzystaniem skanów mózgów, w których sprawdzali, jak na mózg wpływa drapanie się. Naukowcy przyjrzeli się temu, co się działo, kiedy 13 zdrowych osób dorosłych delikatnie drapano w prawą nogę poniżej kolana, mimo że nic ich w tym miejscu nie swędziało. Wykonano tomografię mózgu pacjentów przed drapaniem, w trakcie i po drapaniu za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego. Skany pokazały że drapanie aktywowało pewne obszary mózgu, w tym korę przedczołową, dolny płat ciemieniowy i móżdżek. Jednocześnie wyłączało przednią i tylną korę zakrętu obręczy. Te obszary wiążą się z nieprzyjemnymi emocji i wspomnieniami. To znaczy że prosta czynność drapania skóry zmienia mózg i może poprawić samopoczucie. (o magii dotyku czytaj tutaj).

Jeśli zwykłe drapanie daje takich efekt, to jak pozytywny na nas wpływ ma serdeczny dotyk czy przytulanie! Możesz wypróbować tę metodę na swoim partnerze lub partnerce albo dzieciach, aby uspokoić je chwilach stresu lub zdenerwowania. Związek między mózgiem a skórą jest tak silny, że niektórzy zaczęli nazywać skórę zewnętrznym mózgiem. Stwierdzono że skóra produkuje wiele tych samych neuropeptydów - w tym melatoninę serotoninę i kortyzol, jakich używa mózg. Widać wyraźnie, że zdrowie i wygląd twojej skóry stanowi odbicie kondycji twojego mózgu.

Zanim pognasz do sklepu po drogie kosmetyki, pomyśl przez chwilę o tym, co dzieje się w Twojej głowie - jakie emocje przeżywasz, jak radzisz sobie ze stresem? Do złych nawyków i schorzeń, które powodują problemy ze skórą i przedwczesne starzenie się należą:

  • Kofeina
  • Alkohol
  • Palenie
  • Niezdrowa dieta
  • Nadmiar cukru
  • Efekt jojo
  • Picie za małej ilości wody
  • Brak snu
  • Brak ruchu
  • Stres
  • Nierozwiązane problemy emocjonalne lub zespół stresu pourazowego
  • Zmiany hormonalne
  • Nieleczone lub niedoleczone problemy psychiatryczne / psychologiczne
  • Demencja
  • Słońce
  • Zanieczyszczone powietrze
  • Suchy klimat
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o fascynującym wpływie mózgu na ciało i odwrotnie zachęcam do przeczytania książki - Zmień swój mózg, zmień swoje ciało, Daniela G. Amena

Fragmenty artykułu pochodzą właśnie z tej publikacji:



Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.