Dlaczego nie warto usuwać wszystkich zmarszczek ze zdjęć?


W jednym z postów na Facabooku, w którym pytam czytelników o preferowane tematy dla szkoleń online, dodałam swoje zdjęcie, na którym piję kawę. Nie przyszło mi do głowy, aby je poprawiać czy nakładać jakieś filtry. Twarz to moje narzędzie pracy, którym wykonuję tysiące ekspresji mimicznych na szkoleniach, a więc jestem z nią zaprzyjaźniona.:) Otrzymałam jednak pewną wiadomość od czytelniczki, która mnie głęboko zastanowiła – bowiem zadała mi pytania, dlaczego nie wygładziłam twarzy i czy nie wstydzę się drobnych linii? Przecież wszędzie panuje moda na idealnie gładkie buzie.

Zdaję sobie z tego sprawę, nawet mój telefon chce bez pytania wygładzać i upiększać wszystkie twarze, które znajdują się w jego zasięgu. Człowiek wygląda bardziej jak android niż istota ludzka po takim zabiegu, ale widocznie chcemy przyzwyczaić się powoli do ery robotów:)

Dlaczego uważam, że to brak zmarszczek w pewnym wieku jest bardziej niepokojący niż ich mniejsza lub większa obecność? Ja codziennie zajmuję się oglądaniem i analizą twarzy – badam ekspresje i mikroekspresje, oceniam jak samą twarzą i mimiką wpływamy na innych. A także i przede wszystkim, jak emocje kształtują wygląd naszej twarzy.

Większość silnych emocji pokazujemy za pomocą ekspresji mimicznych. Trudno jest płakać z kamienną twarzą, trudno jest czuć nie angażując w ogóle mięśni twarzy. Nasze życie składa się z emocji, to one nas najmocniej kształtują, to emocje pamiętamy przez całe życie. Jeśli jakaś emocje towarzyszy nam przez wiele lat, zapisze się z dużym prawdopodobieństwem na naszej twarzy. Chyba, że…

Na szkoleniach dużo czasu poświęcamy swoim twarzom. Uczestnikom opowiadam historię jednej ze swoich klientek. Kobieta w wieku 60+ przyszła do mnie po jednym z moich wystąpień i poprosiła o konsultacje w sprawie jej negatywnego odbioru społecznego. Była na wysokim stanowisku, ale nie czuła się lubiana. Kobieta (nazwijmy ją Magdalena) miała udane życie zawodowe i niezbyt udane życie prywatne. Pierwsze, co rzuciło się mi w oczy, to jej gładkie czoło. Pomyślałam – botoks. W Warszawie to już norma. Lecz w trakcie dyskusji i obserwacji jej mimiki ruchy jej czoła nie pasowały mi do botoksu. Ona była dumna ze swojego czoła – mówiła – to dzięki dobrym genom. Co nie zmieniało faktu, że Magdalena, opowiadając o trudnych dla niej rzeczach, nie używała mięśni czoła. Szczególnie uderzające było to w momentach, w moim odczuciu, smutnych.

Dlaczego? Ponieważ czoło potrzebne jest, aby odczuwać m.in. smutek, ból, żal, cierpienie, empatię, współodczuwanie. Tylko blokada na te emocje, zamrożenie tych emocji, może dać efekt gładkiego czoła w wieku 35+ (dla niektórych ta granica jest 25+, dla innych 45+). Co się wydarzyło u Magdaleny?

W trakcie konsultacji opowiedziała mi, że jej mama i babcia przeżyły Holokaust. Kiedy była dzieckiem i nastolatką nieustannie słyszała, że ma być silna, nie okazywać słabości i nie płakać. Gdy przychodziła do mamy ze swoimi problemami i troskami, słyszała – dziecko, to nie są problemy, my przeżyłyśmy obóz koncentracyjny. Twoje sprawy są niczym w porównaniu z tamtymi wydarzeniami. I tak przez całe życie Magdalena uczyła się zamrażać swoje emocje. Nie czuć, nie okazywać słabości. Doszło do tego, że w ogóle nie potrafiła płakać. Po prostu nie używała czoła. Czuła się pusta w środku i smutna.

Współpracownicy czy podwładni nie przepadali za nią, bo nigdy nie widzieli w niej emocji empatii czy słabości. Minimalna dawka jest niezbędna, aby czuć się swobodnie przy drugiej osobie. Zawsze do komunikacji chętniej wybierzemy osobę o bardziej ekspresyjnej twarzy. Jest dla nas bardziej czytelna i przewidywalna (a raczej dla naszego mózgu).

Na następnych spotkaniach ćwiczyłyśmy z Magdaleną jej mięśnie czoła. Po kilku tygodniach zaczęły następować drobne zmiany…:) historia kończy się pozytywnie.

A jaki jest morał?

Zachęcam Was do przeżywania życia pełnego emocji i wyrażania ich za pomocą ekspresji mimicznych. Ja mam prawie 32 i jestem dumna, że moja twarz opowiada pewną historię. Cieszę się, że zbierając doświadczenia, mogłam przeżywać różne emocje.
Natomiast wiadomo, że szybciej odbijają się na nas emocje negatywne, dlatego przesada w żadną stronę nie jest korzystna. Ale całkowity brak zmarszczek w pewnym wieku raczej może świadczyć o wyparciu niż szczęśliwym emocjonalnie życiu.

Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.