Jak zmienia się głos, gdy się stresujemy lub wymyślamy historię?


W poprzednim poście o aferze dopingowej zwracałam uwagę na ważną rolę języka i analizy lingwistycznej tekstu w wykrywaniu niespójności w wypowiedziach. Kolejnym istotnym elementem po mowie ciała i mimice, który dopełnia obrazu podczas obserwacji - jest głos. A raczej to, co dzieje się z nim, kiedy odczuwamy stres, dyskomfort psychiczny lub zwyczajnie ściemniamy.

Na pewno każdy doświadczył sytuacji, kiedy w stresowej sytuacji np. przed wystąpieniem publiczny łamał mu się głos, zasychało w gardle, pojawiała się chrypka lub jąkanie, ton głosu podnosił się lub obniżał. U osób, które doświadczają emocji związanych z kłamaniem - takich jak wstyd, poczucie winy, strach - również pojawi się dyskomfort psychiczny. A on wpłynie zarówno na sposób mowienia jak i treść wypowiedzi. Zdarza się, że zmianie ulega sposób akcentowania.

Zwykle sprawy, które nas dotyczą, wzbudzają w nas większe lub mniejsze emocje. Zaangażowanie emocjonalne znajduje swe odbicie w szczególnym akcentowaniu czy podkreślaniu tonem lub siłą głosu, szczególnie istotnych fragmentów wypowiedzi. Historie zmyślane przez ludzi nie są prawdziwe, a kłamcy nie są z nimi emocjonalnie związani. Stąd też mogą snuć swe opowiadania monotonnym lub beznamiętnym głosem.

Warto zwracać uwagę uwagę na zmiany w szybkości mówienia. Gdy ktoś nagle zaczyna mówić wolniej, może to świadczyć o tym, że właśnie zmyśla swoją historię. Został zaskoczony pytaniem i nie przygotował wygodnej dla siebie wersji opowieści. Dzięki wolniejszemu mówieniu ma więcej czasu na tworzenie opowiadania. Gdy kłamca należy do osób mało kreatywnych, nie mających polotu, którym fantazjowanie przychodzi z trudem, może nawet dukać czy bełkotać.

Przyspieszenie mówienia również może być oznaką kłamstwa. Pamiętajmy o stanie emocjonalnym kłamcy. Obawia się wykrycia kłamstwa, odczuwa stres, sytuacja jest dla niego skrajnie niekomfortowa. Mówi więc szybko, by jak najprędzej skończyć niewygodny dla niego wątek i przejść do bezpieczniejszego tematu. Szybsze mówienie zmniejsza też w jakimś stopniu możliwość zadawania pytań przez słuchaczy.

Należy tutaj pamiętać, że w analizie bahawioralnej kluczowa jest ZMIANA. Nie to, co nam się wydaje, że jest oznaką kłamstwa, bo tak było napisane w książce, ale to, co ODBIEGA od NORMY osoby obserwowanej. Nie znając zachowania bazowego, nasza analiza i interpretacja nadają się do kosza.

Wbrew pozorom, głos jest najłatwiej wychwytywalną zmianą. Z wiekiem oduczamy się obserwować mowę ciała i mimikę, bo jesteśmy trenowani, by słuchać słów. Dlatego później patrzymy, ale nie widzimy - słuchamy, ale nie czujemy. Natomiast na głos i jego zmiany pozostajemy wyczuleni przez całe życie. Wszelkie odcienie emocji - jak sarkazm, ironię, żart - to dzięki strunom głosowym możemy je stosować.

Dlatego już prosta odpowiedź TAK, może w sobie zarzeć dużo informacji. Jeśli zadajamy, wydawałoby się, proste pytanie, a zamiast krótkiego "tak", otrzymamy "taaaaaak" lub "tak" przyjdzie po zbyt długiej pazie - należy dopytać się, co jest na rzeczy.

Dla przykładu takiej zmiany w głosie i sposobie mówienia pokaże wam nagrania z fotomodelką Moniką Pietrasińską.



W pierwszym materiale Monika opowiada o swojej pracy, o zdjęciach i planach na przyszłość. Jest swobodna, płynnie składa zdania i ma spokojny głos. Temat jest dla niej łatwy i przyjemny.
Zobacz video tutaj: http://www.pudelek.tv/video/Pietrasinska-o-rozbieranych-sesjach-Wypalam-sie-w-tym-co-robie-NIE-SPRAWIA-MI-TO-PRZYJEMNOSCI-8367/

Teraz przechodzimy do trudniejszych tematów - sponsoringu i sex afery, w którą zamieszane były jej zdjęcia. Zobaczcie drugą część nagrania: http://www.pudelek.tv/video/Pietrasinska-PADLAM-OFIARA-stron-o-sponsoringu-Walcze-z-tym-od-4-lat-8391/

Słychać zmianę w sposobie mówienie? W głosie jest stres, brakuje tchu, zdania są urywane i niekończone oraz nieskładne, gdy próbuje opowiadać o walce z linkami do stron ze sponsoringiem.

Głos jej się uspokoja, kiedy zaczyna mówić o ogólnej sytuacji, jaka panuje w internecie i o kradzieży zdjęć. Ta część jest dla niej neutralna, bo fakt kradzieży wizerunku jest niezaprzeczalny w dzisiejszych czasach. Ponowną zmianę słychać przy drugiej osobistej historii o telefonie kolegi z prośbą o usunięcie zdjęć z amerykańskiej strony. Szczegóły o seksownym głosie kobiety, zrzuceniu połącznia i FBI(!) brzmią niestety sztucznie. Ponownie obstawiam fałsz.

W przypadku wykrywania kłamstwa, osoba wyczulona na takie sygnały wie, że są to momenty, kiedy należy zadawać jak najwięcej szczegółowych pytań otwartych. Osoba, która kłamie wysypie się na nieścisłości faktów lub puszczą jej nerwy i sama się przyzna.


P.S. Ten artykuł ma na celu pokazanie, jak stres wpływa na głos i jak może być wykorzystywany w wykrywaniu kłamstwa. W tym wypadku, zmiana w zachowaniu może być spowodowana bardzo trudnym tematem, jakim była afera dubajska (nie oszukujmy się, kaliber oskarżenia był ogromny), jak również próbą wytłumaczenia swojego zachowania poprzez przedstawianie wymyślonych historii.
Zawsze pamiętajmy o zasadzie domniemania niewinności.

Zdjęcia: Print Screen, Pudelek.tv
Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

4 komentarze:

  1. ladnie to ujela ,,zmeczenie materialu'' bardzo fajny artykul

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawda jest gorzka sveva escort zurych

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z tych zdań między wierszami wywnioskowałem duże podejrzenia, również po gestach i stylu już kiedyś w jakim zawodzie się trudni ta pani.

    OdpowiedzUsuń

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.