Gestykulacja a wiarygodność na scenie. Porównanie M.Trump z M.Obamą.



Od kilku dni media porównują tekst przemowy pani Trump ze słowami Michelle Obamy z 2008 roku. Nie bez powodu zarzuca się jej kopiowanie, ale ja chciałabym zwrócić waszą uwagę na przekaz i sposób mówienia obu pań. Na nagraniu widać fragmenty podobnych wypowiedzi - czy też tak bardzo rzuca wam się w oczy, że Michelle gestykuluje a Melania nie?

To właśnie dzięki gestykulacji przekaz pani Obamy wydaje się wiarygodny i prawdziwy, a nie sztuczny i wyuczony. Kiedy mówimy coś od serca, gdy słowa dotyczą nas samych, ciało chce to również wyrazić. Im więcej prawdziwych emocji, tym więcej obrazowej gestykulacji. Na przykład, jednym z lepszych wyznaczników kłamstwa, jest nagle zanikająca gestykulacja w trakcie opowieści. Historie wymyślane - nie nasze powodują, że nie mają one dla nas znaczenia emocjonalnego i to widać po naszym ciele.

Oczywiście, należy brać pod uwagę, że Michelle Obama jest lepsza w wystąpieniach publicznych - a na pewno ma najlepszych trenerów (tak jak i prezydent Obama). Melania Trump, mimo kilku tygodni przygotowań, na scenie była zestresowana, spięta, a jej twarz przypominała maskę. Jednak sposób przekazu, który wybrała powoduje, że ludzie jej w tym zestawieniu nie kupują. Ja, słuchając jej przemówienia, nie uwierzyłam w jego treść, a tym bardziej, że to są słowa, z którymi ona się utożsamia. Ponieważ my zwyczajnie bardziej ufamy ludziom, którzy gestykulują i wyrażają emocje mimiką.

Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

1 komentarze:

  1. Zgadzam się, Melani była "sztywna" i "spięta". Myślę, że ktoś jej wybrał u ułożył te słowa.
    Za to sam Trump - dla mnie jest rewelacyjny w wystąpieniach.

    OdpowiedzUsuń

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.