Trudne pytania do Maffashion i Jessici Mercedes. Zagadka dla spostrzegawczych


Dwa dni temu umieściłam na Facebook'u zagadkę dla spostrzegawczych i uczących się mowy ciała i mikroeskpresji. Przedstawiłam dwa krótkie nagrania z wystąpień blogerek modowych w programie u Wojewódzkiego.

W pierwszym - z Maffashion, Kuba w 0:23 sekundzie zadaje jej niezbyt miłe pytanie o to, czy się puszczała. Waszym zadaniem było określenie, jakie emocje malują się na jej twarzy, gdy odpowiada.


W drugim - z Jessicą Mercedes, Kuba w 1:45 minucie zarzuca jej kłamstwo w poprzednim odcinku. Co nietypowego robi Jessica ciałem odpowiadając na to pytanie?



Programy Wojewódzkiego są dobre do nauki mowy ciała, ponieważ zadaje on często trudne pytania z zaskoczenia. A wtedy łatwiej o zauważenie prawdziwej reakcji emocjonalnej przed usłyszeniem słów.

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, okazuje się, że mam świetnych obserwatorów za czytelników:)
Wiele osób chciałoby od razu wykrywać kłamstwo i stawiać szybki werdykt - kłamie czy nie kłamie. Tak nie robimy. Życie to nie Lie to me:) Naszym zadaniem jest szukanie prawdziwych emocji oraz niespójności, które mogłyby zwrócić naszą uwagę.

Co należy na początek brać pod uwagę?
Przede wszystkim normę bazową zachowania dla obu blogerek. Bez tego nie ma żadnej analizy.
Do tego kontekst, czyli fakt, że wywiad jest dla większośći sytuacją stresową, więc obserwowane reakcje mogą być zaburzone (odstawać od normy z powodu nerwów, a nie kłamstwa).

Wywiad 1


Oglądając pierwsze nagranie z Maffashion, widzimy, że cały czas jest spięta i zmieszana. Widać po niej wszystkie reakcje obronne - zmiany pozycji, samouspokajacze, poprawianie włosów, rękawów. Dużo nerwów musi ją kosztować takie wystąpienie.
Słusznie zwrócił uwagę jeden z komentujących na FB -Lukas Manka- na sposób, w jaki ona mówi o zarzutach na początku - że dziewczyna jak coś osiągnie to tym albo tym albo tamtym. Nie mówi wprost, co ma na myśli, więc musi ją to peszyć. Jest zapewne dość poblokowaną osobą, bojącą się oceny innych.

Druga sprawa to znaczenie słowa "puszczać się". Kuba nie zapytał, czy puszczałaś się dla kariery, tylko czy puszczałaś się? A puszczaniem się może być również rozrywkowy tryb życia czy wielu partnerów.

Jećli miałabym się czepić, to zwróciłabym uwagę na to, dlaczego wybrała akurat ten wątek - mówiąc, że te plotki najbardziej jej przeszkadzają. Czy mogła tu być jakaś projekcja? Na pewno jednak sama strzeliła sobie w kolano, a Wojewódzki to wykorzystał i pociągnął temat.

Moment, o który pytałam, zaczynający się od 23 sekundy najlepiej oglądać w zwolnionym tempie.
Zaraz po pytaniu pojawia się ekspresja zaskoczenia, zmieszanie ze wzrokiem skierowanym w dół, a potem smutek... Zabolało ją to pytanie, ale nie oszukujmy się, nie jest ono przyjemne.

Wiele osób bardzo dobrze opisało jej reakcję, kiedy miała zadać pytanie Wojewódzkiemu. Rzeczywiście widać chęć odegrania się. Szczęka wysuwa się do przodu, pojawiła się ekspresja złości na twarzy. Wszystko maskowane uroczym uśmiechem. Do tego próba odzyskania kontroli poprzez zadawanie kolejnych ironicznych pytań.

Co nam to mówi?
Mamy dwie opcje:
-Smutek na twarzy może być spowodowany posądzeniem jej o złe rzeczy przed milionową publicznością,
-Smutek na twarzy może być spowodowany odczuwanym poczuciem winy.

Nie możemy na tej podstawie ocenić prawdomówności, ale dobry śledczy wiedziałby, jakie pytania dodatkowe zadać w tym momencie, aby wyciągnąć resztę.

Wywiad 2


Jessica Mercedes jest wywiadzie rozgadana i wygadana. Nie ma problemu z wygłaszaniem swoich opinii na temat innych, dużo się rusza i gestykuluje. Sądzę, że jest śwetną kreatorką swojego wizerunku i ma dryg do autopromocji. Jest też innym typem osoby niż Maffashion, która na wszystko reaguje zmieszaniem - Jessica reaguje atakiem/kontratakuje.

Tu sytuacja jest prostsza, bo zarzut teoretycznie "tylko" o kłamstwo. Nie znam poprzedniego odcinka, więc nie wiem, co ona wtedy o sobie opowiadała. Kiedy Kuba w 1:45 minucie pyta jej się o zmyślone historie o sobie, ona mówi NIE, ale jej ciało nie chce współgrać. Jedno ramię idzie silnie do góry (oznaka niepewności wypowiadanych słów), a głowa ucieka do dołu. Zmienia się jej także ton głosu. Chwilę potem sprytnie przykrywa temat historią o byciu naczelną Vogue.

W tej części nie uwierzyłabym w jej historię, ale jak w każdym przypadku należy przeprowadzić weryfikację, zadając dodatkowe pytania.

Podsumowanie

Tymi dwoma przykładami chciałam pokazać, że jeśli wiemy gdzie i kiedy szukać, sami zauważamy niespójności pomiędzy słowem a ciałem.
Jednak mamy tendencję do szybkiego przesądzania o winie lub jej braku i chętnie zarzucamy kłamstwo na podstawie jednej mikroeskpresji czy jednego gestu.
Uczulam więc, aby się tej pokusie nie poddawać, szczególnie jeśli mamy krótki fragment do analizy. Łatwo na początku o błąd. Mamy być jak dobrzy śledczy, a nie jak kaci.


Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.