Dlaczego Doda wzbudza tyle negatywnych emocji? Brak spójności w wizerunku.



Nasz mózg lubi i akceptuje to, co bezpieczne, godne zaufania i spójne. Jesteśmy wyczuleni na sygnały niewerbalne, mimo że zwykle nie zdajemy sobie z nich sprawy. Ale wystarczy, że nasza podświadomość na ich podstawie klasyfikuje dla nas ludzi - na potencjalnych przyjaciół lub nieprzyjaciół.

Z tego powodu lubimy symetryczne twarze, proporcjonalne sylwetki, niezbyt kolorowe ubrania, swobodne ruchy i miły dla ucha głos. Elementy odbiegające od normy nas rozpraszają i powodują dyskomfort poznawczy. Dlatego np. mamy problem z innością, ludźmi odbiegającymi od normy, wszystkiego, co dalekie od dobrze znanej nam przeciętności.

Dlaczego Doda w tym artykule?

Wzięłam pod lupę Dodę, gdyż pod artykułami o niej większość komentarzy jest bardzo negatywnych, wręcz obraźliwych. Chyba żaden inny artysta nie zbiera tyle hejtu i nie kumuluje wokół siebie takiej złej atmosfery. Dlaczego ludzie tak negatywnie reagują na Dodę?
(Abstrahując od tej niezrozumiałej potrzeby poniżania drugiego człowieka w sieci, bo to już jest temat na pracę naukową.)

Doda jest atrakcyjną kobietą, dobrą piosenkarką, artystką z pomysłem na siebie, osobą bardzo długo utrzymującą się na rynku. Musi mieć więc głowę na karku i zapewne wiele pozytywnych cech osobowości. Osoby przypadkowe nie utrzymują się tak długo na szczycie. Trzeba mieć do tego predyspozycje i ciężko pracować.

O co więc może chodzić? Obejrzałam kilka wywiadów z piosenkarką, nigdy nie spotkałam jej na żywo, nie znam jej prawdziwego "Ja", więc odbiór mam taki, jak każdy słuchacz. Wstawiłam dwa przykładowe, krótkie wywiady, które obrazują typowe dla Dody zachowania maskujące.



Przede wszystkim zobaczyłam częsty brak spójności pomiędzy słowami, gestami, a mimiką. Nasz mózg, aby odbierać nas jako osoby szczery, musi dostawać spójne sygnały. Wszystko powinno współgrać - słowa muszą pasować do głosu i tempa wypowiedzi, ręce dopełniać historię gestykulacją, zaś mimika wyrażać odczuwane emocje, o których opowiadamy.

Doda, natomiast, często gra i udaje, a przez to jej ciało wysyła sprzeczne sygnały. Pozuje na pewną siebie, a ręce i twarz wyrażają nerwowość. Mówi, że jest wesoła, a jej twarz pokazuje smutek. Do tego zwyczajowo modeluje głos, który brzmi sztucznie i jest nieprzyjemny dla ucha. Nie ma również tendencji do patrzenia się na rozmówcę czy w kamerę, tylko ucieka oczami na boki i do góry.



To wszysto razem powoduje, że jej osoba i zachowanie wprawia nas w dyskomfort (co dla mózgu może być sygnałem-należy jej się bać/unikać lub atakować.). Dostajemy niespójne komunikaty, nie wiemy jaka jest naprawdę i mimo, że sobie tego nie uświadamiamy nastawiamy się przez to do takiej osoby negatywnie. Bo szczerość gwarantuje nam bezpieczeństwo, zaś nieszczerość może być dla nas zagrożeniem.

Czasem w wywiadach pojawia nam sie zupełnie inna Doda - spokojna, wyważona, mówiąca naturalnym głosem. I znowu nie wiemy, czym ta zmiana jest spowodowana. Komu mamy wierzyć?

Tworzenie wizerunku scenicznego, który "kupią" odbiorcy nie jest łatwym zadaniem. Niektórym gwiazdom potrafimy wiele wybaczyć, tylko dlatego, że wydają nam się szczerzy i autentyczni w tym, co robią. Innym niczego nie wybaczamy i Doda wpadła niestety w tę pułapkę.
Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

3 komentarze:

  1. A jak oceniłaby Pani wypowiedz Dody na temat pobicia Agnieszki Szulim? Zrobiła to?
    https://www.youtube.com/watch?v=C1VTfMdfcug
    http://www.pomponik.pl/wideo/video,vId,1294381
    Sąd uznał ja za winną i została skazana na prace społeczne.Nieczęsto spotyka się agresywne kobiety, zwykle skłonność do bicia przypisujemy mężczynom. Zzastanawiam sie nad tym jeszcze w tym kontekscie, ze ojciec Dody był bokserem. Czy to może miec związek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za materiały. Dowody rzeczywiście musiały świadczyć przeciwko niej, skoro uznano ją za winną. Na nagraniach widać niewerbalne wskazówki niespójności, ale moją uwagę szczególnie przykuła jej wypowiedź - "Na pewno nie mam nic na sumieniu. Nie zrobiłam nic, co mogłoby w jakikolwiek sposób sprawić, że nie mogę sobie spojrzeć w oczy". My nie znamy jej sumienia, nie wiemy co musi zrobić, aby nie móc sobie spojrzeć w oczy. To nie jest prosta, bezpośrednia odpowiedź typu - nie zrobiłam tego, nie pobiłam/uderzyłam drugiej osoby. Takie zdania wzbudzają podejrzenia.

      Nie będę oceniać osobowości Dody na odległość, a agresywne kobiety niestety spotyka się częściej niż myślimy. Na pewno skłonności do napadów złości są wynikiem mieszanki genów i stylów wychowania/wzorców.

      Usuń
  2. Dziękuję za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.