Martin Shkreli przesłuchiwany w kongresie. Czy widać u niego jakieś skrupuły?


Martin Shkreli jest podobno jednym z najbardziej znienawidzonych ludzi w Stanach Zjednoczonych . Pod koniec 2015 został aresztowany przez FBI za oszustwa finansowe w swojej firmie, jednak został wypuszczony za kaucją. Firma Turing Pharmaceuticals, założona przez 32-letniego Martina Shkreliego, nabyła markę Daraprim produkującą lek o tej samej nazwie w sierpniu br. za blisko 55 mln dol.

Ku zaskoczeniu jednak wszystkich, zaraz po transakcji finansista zdecydował się na podniesienie cen sztandarowego leku z 13,5 do 750 dol. za jedną tabletkę (czyli o ok. 5000 proc.). Daraprim jest stosowany głównie w leczeniu toksoplazmozy, czyli zakażenia, które może powodować poważne powikłania u osób z osłabionym układem immunologicznym. Szczególnie narażone są nią chorujący na AIDS, czy też walczący z nowotworami.

Z tego powodu w lutym tego roku Martin był przesłuchiwany przez komisję Kongresu USA. Było to ciekawe widowisko, bo Skhreli nie odpowiedział na żadne pytanie powołując się za każdym razem na piątą poprawkę*.
"On the advice of counsel, I invoke my Fifth Amendment privilege against self incrimination and respectfully decline to answer your question."

Shkreli odmówił ustosunkowania się do jakiegokolwiek zarzutu. Uśmiechał się tylko z pogardą, bawił ołówkiem i błądził wzrokiem po sali. Wodę z ust wypluł po przesłuchaniu.  Kongresmenów, który pytali go, jak się z tym czuje, wyśmiał. Na Twitterze po przesłuchaniu nazwał deputowanych „imbecylami”.



Jego twarz wyrażała szereg emocji, ale nie było tam żalu, wstydu czy poczucia winy. Mamy za to pogardę, złość, sarkazm, udawany uśmiech oraz radość z oszukiwania. Na pewno sami zobaczycie to na nagraniu, nie trzeba mieć tu specjaliacji w mowie ciała.


Pisałam już wiele o tej minie. Zbyt często okazywana jest domeną jednostek antyspołecznych, które nie mają dostępu do swoich uczuć. Jest to napięte czoło, jak przy bólu emocjonalnym lub fizycznym, plus nieszczery uśmiech. Spróbujcie napiąć czoło (jak przy zmartwieniu) i do tego się usmiechać. Nie jest to łatwe zadanie dla szczerej osoby.


Modelowe zdjęcie oddające pogardę zmieszaną z radością z oszukiwania lub wrabiana kogoś. Usta i oczy się uśmiechają, ale jeden kącik ust jest wyżej od drugiego. Do tego mamy lekceważącą postawę ciała z przechyloną głową.


W 6:55 minucie, kiedy jeden z przedstwicieli mówi - może pan odwracać zwrok... Martin zwraca głowę w jego kierunku i pokazuje udawane zainteresowanie, jak na zdjęciu. Jego górne powieki pozostają przymkniętę, mimo że brwi i czoło się unoszą. Kolejny sygnał dla odczuwanej pogardy. Wyobraźmy sobie, że słuchamy kogoś z kim się nie zgadzamy, w głowie myślimy sobie swoje, ale nie możemy tego na głos powiedzieć. Choć częściej widzimy to w zestawie - podniesiona jedna brew i napięte usta - Na pewno rodzice nastoletnich dzieci dobrze znają tę minę:)


Około 7:55 minuty widzimy krótką mikroekspresję złości. Najpierw, na chwilę prawa brew obniża się, by poźniej nastąpiło napięcię powiek i zmrużenie oczu. Trwa to ułamek sekundy. Na twarzy Martina pozostaje sztuczny uśmiech, a słowa o tym, co ma zrobić ze swoimi wpływami i możliwościami go złoszczą. Ewidentnie nie lubi, gdy ktoś chce mu narzucać swoją wolę.


Jak myślicie, czy Martin Shkreli ma cechy psychopatyczne?


Więcej o jego osobie przeczytacie w Kariera.Forbes


*Za wikipedią:
Amendment V
No person shall be held to answer for a capital, or otherwise infamous crime, unless on a presentment or indictment of a Grand Jury, except in cases arising in the land or naval forces, or in the Militia, when in actual service in time of War or public danger; nor shall any person be subject for the same offense to be twice put in jeopardy of life or limb; nor shall be compelled in any criminal case to be a witness against himself, nor be deprived of life, liberty, or property, without due process of law; nor shall private property be taken for public use, without just compensation.

Poprawka V
Nikt nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za zbrodnię główną lub inne hańbiące przestępstwo bez aktu oskarżenia uchwalonego przez wielką ławę przysięgłych z jej własnej inicjatywy lub na wniosek prokuratora, chyba, że chodzi o sprawę dotyczącą lądowych lub morskich sił zbrojnych albo milicji w czynnej służbie podczas wojny lub niebezpieczeństwa publicznego. Nie wolno też nikomu za to samo przestępstwo wymierzać dwukrotnie kary na życiu lub zdrowiu. Nikt nie może być zmuszony do zeznawania w sprawie karnej na swoją niekorzyść, ani też zostać bez prawidłowego wymiaru sprawiedliwości pozbawiony życia, wolności lub mienia. Własność prywatną można przejąć na użytek publiczny tylko za sprawiedliwym odszkodowaniem.
Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.