Jak bicie dzieci w pośladki może wpływać na ich seksualność?



Długofalowe szkody dla seksualności, jakie powoduje bicie 

Gdy uderzane są pośladki osoby płci żeńskiej, krew napływa do sromu. Jest element seksualny w czymś, co rzekomo ma dotyczyć „dyscypliny” i sprawić, by dziecko „słuchało”. Chciałabym, by ci rodzice, którzy biją, byli świadomi elementu wykorzystania seksualnego, jakie ma miejsce podczas lania. To samo dotyczy matek bijących swoich synów, w przypadku przemocy nie ma podziałów na płeć.

Przeważnie nie traktuje się bicia i wykorzystania seksualnego w tych samych kategoriach. Przeciętny człowiek wie, że wykorzystanie seksualne jest szkodliwe i nielegalne, natomiast bicie jest legalne i powszechne. Pracując jako terapeuta z dziećmi i młodzieżą, często spotykam rodziców, którzy biją swoje dzieci i frustrują mnie ich nonszalanckie zapewnienia, że jest to nieszkodliwe i konieczne.

Wielu doradców, rodziców oraz nauczycieli, by pomóc dzieciom zapobiec wykorzystaniu seksualnemu, tłumaczy im, że ich części intymne to te, które są zakryte, gdy mają na sobie kostium kąpielowy. Rzecz jasna przede wszystkim chodzi o genitalia. Jednakże, kostium kąpielowy zakrywa również pośladki, i uczy się dzieci, by tam nie dotykać innych i by przy ludziach nie obnażać tej części ciała.

Co się dzieje, gdy dziecko dostaje „lanie”?


Co się dzieje, gdy dziecko otrzymuje lanie? Część ciała, którą nauczyły się uważać za prywatną, jest nagle dotykana na siłę przez dorosłego. A dziecku wmawia się, że to jest w porządku. Nagle pojęcia stają się niezrozumiałe.

O krok dalej posuwają się niektórzy rodzice, ściągając spodnie dzieciom, by obnażyć ich pośladki. Po pierwsze, to, gdy ma się nagle ściągane spodnie, ta sytuacja nie różni się tak wiele od tego, jak ma się zdzierane ubranie przez gwałciciela. Rodzice regularnie dokonują takie symboliczne gwałty. Będąc traktowanym w tak intruzywny sposób czuje się całkowicie znieważonym.

Ta chroniona, intymna część ciała jest nie tylko widoczna, ale i brutalnie stymulowana. Niektórzy dorośli uważają, że upokorzenie musi być częścią składową „uczenia się”. Mogą kazać dziecku wykonywać towarzyszący temu rytuał, np. by przyniosło pas lub kij, który ma być na nich użyty, by samo ściągnęło spodnie lub by liczyło razy na głos.

Gdy to ma miejsce, oczywistym jest, że rodzic nie poprzestał na ukaraniu. Uważam, że jak najbardziej posunął się do przyjemności - swojej własnej przyjemności - sadystycznego haju władzy nad słabszą istotą.

Podniecenie seksualne jako element lania a SM

Chociaż ból, upokorzenie i strach są głównymi reakcjami ofiary, może też pojawić się pewien element podniecenia, choć praktycznie nieświadomy w porównaniu z zalewającymi zmysły wstydem, złością i bezradnością.

Ta oszałamiająca mieszanka może manifestować się na wiele dysfunkcyjnych sposobów w późniejszym dzieciństwie i w wieku dorosłym. Wystarczy przyjrzeć się naszej kulturze, by to dostrzec. W większym mieście, biorąc do rąk tygodnik o sztuce, znajduje się duży wybór drogich dewiacyjnych uciech. Jest wiele klubów, dokąd można się udać, gdzie można dostać lanie, być biczowanym czy upokorzonym. Jest dostatek seks-telefonów o tej tematyce. „Scena”, jak to nazywają uczestnicy sadomasochizmu, staje się coraz bardziej widoczna i akceptowana.



Opowieść Susan

Byłam bita przez obydwoje rodziców, jednak lanie, które dostawałam od ojca było najbardziej upokarzające i bolesne. Rozpinał pas, z zamachem wyciągał go ze szlufek, i z wściekłością w oczach zmierzał do mnie. Chwytał mnie za ramię i bił mnie po pośladkach i nogach. Uderzał tak silnie, jak tylko mógł.

Te lania pamiętam dokładnie i to one wywołują najwięcej emocji spośród moich wspomnień. Lania pasem nie zdarzały się tak często, może od pięciu do ośmiu razy w całym moim życiu, ale były przerażające i miały bardzo duży wpływ na mnie.

Mój ojciec był osobą bardzo dominującą i często groził laniem. Mówił: „Zdejmę swój pas”. (Widzę w tych groźbach element sadyzmu. W rozpinaniu pasa jest też seksualny podtekst, tak jak wtedy, gdy gwałciciel rozpina pas przed dokonaniem gwałtu). Mój ojciec często przeklinał i często był wściekły. Bardzo się go bałam.

Wpływ bicia dziecka na jego seksualność


Co martwi mnie najbardziej, to jak lania wpłynęły na moją seksualność. Jest to bardzo osobista sprawa, dlatego trudno o niej mówić, ale jest to potrzebne. Wielu działaczy na rzecz zaprzestania bicia nie wspomina o seksualnym aspekcie bicia.

To, o czym wspomniałam wczesniej - Gdy uderzane są pośladki osoby płci żeńskiej, krew napływa do sromu. Jest element seksualny w czymś, co rzekomo ma dotyczyć „dyscypliny” i sprawić, by dziecko „słuchało”. Chciałabym, by ci rodzice, którzy biją, byli świadomi elementu wykorzystania seksualnego, jakie ma miejsce podczas lania. Może wówczas zastanowiliby się dwa razy, zanim użyliby tego rodzaju kary.

Dla dziecka płci żeńskiej jest szczególnie upokarzające, gdy jest bita przez dorosłego płci męskiej. Jest to uczucie głębokiej zdrady, gdy ma się genitalia bite przez mężczyznę, który przypuszczalnie powinien cię chronić. Może się to przyczynić do tego, że w późniejszym wieku będzie ona lgnęła do nadużywających mężczyzn albo nabawi się trwałego strachu przed lub awersji do płci męskiej.

Brak orgazmu jako skutek dostawania lania w dzieciństwie

Sposobem, w jaki reagowało moje ciało, było napięcie. Górna część moich nóg i obszar pośladków stawały się bardzo twarde - zamrożone. Przez lata oddzielałam się od moich seksualnych części ciała, i w ogóle nie miałam kontaktu z moim ciałem. Drastyczne fizyczne skutki lań, jak i aspekt upokorzenia seksualnego, wpłynęły na zdolność mojego ciała do przeżycia orgazmu. Zajęło mi wiele lat i mnóstwo terapii ciała zanim zaczęło się to poprawiać.

Nie mogłam osiągnąć orgazmu z partnerem ani sama do wieku 31 lat. W końcu udało mi się to tylko dzięki pomocy terapeuty zajmującego się przepływem płynów mózgowych (cranial-sacral therapist), który również pomógł mi przepracować sprawy złości związane z moim ojcem. Dopiero po tej intensywnej pracy mój system nerwowy i mięśniowy się na tyle zintegrowały, by pozwolić na rozluźnienie, konieczne do osiągnięcia orgazmu. Jestem pewna, że ogromna większość kobiet, które mają problemy z orgazmem, dostawała lanie.

Musi powstać prawo, które mówi, że ciała dzieci są niedostępne dla przemocy. Niektóre kraje europejskie, jak Szwecja, zakazały stosowania kar cielesnych. Mam nadzieję i modlę się, że zobaczę taki obrót spraw w Stanach Zjednoczonych za mojego życia.

Polska nie jest wolna od przemocy, a klapsy nawet uznawane są za normalną formę wychowawczą w wielu domach. Należy pamiętać, że Przemoc nie ma płci - biją zarówno matki jak i ojcowie, a ofiarami są tak samo chłopcy jak i dziewczynki!



Czytaj również:

I. WPŁYW PRZEMOCY FIZYCZNEJ NA ROZWÓJ SEKSUALNY ORAZ ZDOLNOŚĆ BUDOWANIA ZWIĄZKÓW


II. ZABURZONY ROZWÓJ SEKSUALNY JAKO KONSEKWENCJA DOŚWIADCZONEJ PRZEMOCY DOMOWEJ. ZESPÓŁ STRESU POURAZOWEGO

Autorzy: Jonathan J. Donahue i Susan
Teksty pochodzą ze strony Stowarzyszenia Pomocy Dorosłym Ofiarom Nadużyć Seksualnych w Dzieciństwie.
Źródło: Seksualność Kobiet


Wszystkie osoby nie radzące sobie z sytuacją w domu, w kryzysie, będące ofiarami przemocy, zachęcam do odwiedzenie Ośrodka Interwencji Kryzysowej, obecnego w każdym większym mieście. Czynne są one całodobowo, można przyjśc bez zapisu, spotkać się z terapeutą czy poprosić o pomoc prawną. Bezpłatnie.
Poniżej lista ośrodków w Polsce.
http://www.interwencjakryzysowa.pl/osrodki-interwencji-kryzysowej


Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

23 komentarze:

  1. ...."Dla dziecka płci żeńskiej jest szczególnie upokarzające, gdy jest bita przez dorosłego płci męskiej. Jest to uczucie głębokiej zdrady, gdy ma się genitalia bite przez mężczyznę, który przypuszczalnie powinien cię chronić..." ----- dla dziecka płci męskiej skutki są takie same, nie tylko ojcowie leją ale i matki. Ja słyszałam historię młodego mężczyzny z innego kraju, z tak zwanej "dobrej" rodziny, rodzice wyższe wykształcenie, był bity przez matkę do 17 roku zycia po gołych pośladkach i teraz w dorosłości nie potrafi osiągnąć przyjemności w seksie jak nie jest bity. Ma problem znaleść sobie dziewczynę. bo w łóżku potrzebuje przemocy. Dodam jeszcze tego linka po angielsku http://nospank.net/sexdngrs.htm

    OdpowiedzUsuń
  2. ..."Gdy uderzane są pośladki osoby płci żeńskiej, krew napływa do sromu...." ----- to samo dzieje się, kiedy bite są pośladki płci męskiej i warto zacząć obalać stereotypy, że tylko dzieci płci żeńskiej cierpią z powodu przemocy, chłopcy w takim samym stopniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Sabina, zgadzam się z Twoim hasłem - Przemoc nie ma płci. Biją zarówno matki jak i ojcowie, matki tak samo dają klapsy. Za pomocą paska i ręki pewnie nawet częściej chłopcy są dyscyplinowani niż dziewczynki.

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy jest ten artykuł. Czy są jakieś dokładniejsze badania przyczyn odchyleń dewiacyjnych i połączenia tego z przemocą w dzieciństwie? Ciekawi mnie, czemu to się pojawia u ludzi, którzy nie mieli przemocy w dzieciństwie. Oraz od czego zalezy kierunek tego wpływu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym pytaniem należało by się zwrócić do jakiegoś instytutu seksuologii. Takie badania dość trudno przeprowadzić - zazwyczaj badane są osoby, które popełniły przestępstwa na tle seksualnym lub znalazły się w szpitalu/na terapii z tego względu. Mało kto, sam z siebie zgłasza się do badań. Nie do konca też wiadomo, co jest kluczowym czynnikiem wyzwalającym - geny czy wychowanie. Zazwyczaj jest to mieszanka tych dwóch elementów.

      Na przykład kod pedofila ma 4-5 proc. ludzi - według dr Wojciecha Śledzińskiego, kierownika Poradni Seksuologii i Patologii Współżycia w Centrum Zdrowia Psychicznego i Terapii Uzależnień Pro Vita w Krakowie. Dlatego nie można jej wyleczyć, a jedynie zaleczyć.

      Szwedzkie badania z z Instytutu Karolinska w Sztokholmie wykazały, że wspólne geny z krewnym przestępcą - aż w 40 proc. wpływają na to, czy mężczyzna popełni przestępstwo seksualne. Pozostałe 60 proc. to inne czynniki - w tym np. komplikacje medyczne przy porodzie, wykorzystywanie seksualne w dzieciństwie czy czynniki środowiskowe.

      Usuń
    2. Ja bardzo chcialabym sie zglisuc do takuch badan jako ofiara... jako osoba ktora bicie pisniecalo od najmłodszych lat i to nie tylko przez sama przemic ale również ilusteacje, bajki obrazki na których ktos bil dziecko.... jako ofiare ktora stala sie na zawsze masochistka... jako 13 latke ktora miala orgazm z ojcem, gdy bil ja przemoca.... chcialabym chic odrobinke piwdtrzymac ten koszmar, choc odrobinke pomic w tym by ludzie zrozumielu ze nie wolno ponizac miejs intymnych... bic miejsc intymnych... dotykac przemica.... nigdy... bo kazdy dotyk posladkw dokonamy przemoca jest ZLY.
      Dziękuję Pani bardzo za ten artykul. Dzieku niemu przestalam siw czuc zboczona dziwaczka. Przeczytalam juz vardzo duzo i wiem ze takie przypadki sa czeste. Przeraża mnue ZMOWA MILCZENIA SPOLECZNEGO.... wszyscy sie tego domyslaja lub wiedza ale prawie nikt o tym nie mowi.... a dzieci cierpią. Sa molestowane. Dotykane. GORSZONE. a świat milczy. Nie moge tego zniesc.
      Prosze mi doradzic gdzue mam sue zglosic.
      Pozdrawiam
      Laura P.
      Kochamszanuje.blogspot.com

      Usuń
  4. Chciałabym was zapytać jak to jest, bo nie mogę sobie tego poukładać. Kiedy byłam dzieckiem, małą kilkuletnią dziewczynką, klaps uderzenie w pośladki zawsze mnie podniecało. Czułam straszną, seksualną żądzę, a równocześnie czułam się zbrukana, zhańbiona, jakby zgwałcona. Oczywiście nie mówiłam o tym nikomu bo to było dla mnie straszne, a poza tym byłam pewna, że wszystkie dzieci tak mają, byłam pewna, że klaps po prostu każde dziecko podnieca, myślałam, że ta "kara" (dla mnie to był gwałt, obmacywanie), ma właśnie na tym polegać, że dziecko ma się na siłę podniecić, upokorzyć, zhańbić.
    Skąd mogłam wiedzieć, że jestem "wyjątkowa", skoro miałam tak od zawsze? Pierwszy raz coś takiego stało mi się kiedy miałam 2 lata.
    Czułam się okropnie. nabrałam obrzydzenia do swojego ciała. Całe dzieciństwo i wczesną młodość czułam się brzydka, zbrukana, nie mogłam się zgrać ze swoim ciałem, a to owocowało dalszymi problemami - złymi ocenami, niezdolnością do nauki, samotnością, problemami z chłopakami, koleżankami, pierwszymi miłościami (oczywiście nieodwzajemnionymi)itd.
    Kiedy byłam trochę starsza poczułam się jeszcze gorzej, bo zaczęłam rozumieć, że to ja jestem nietypowa, że innych dzieci to nie podnieca, zaczęłam myśleć o sobie że jestem zboczona, miałam silną fobię społeczną i nerwicę i średnią depresję, (która wzrastała).
    Muszę zaznaczyć, że to uczucie zbrukania zawsze mi towarzyszyło, jako maleńka dziewczynka masturbowałam się, żeby się oczyścić.
    Najgorsza rzecz stała się kiedy byłam nastolatką, wtedy moja psychika się rozpadła. Mój ojciec był złym człowiekiem. Całe dzieciństwo patrzył na mnie lubieżnie, podglądał, przebierał się prawie nie zasłaniając, chciał żebym była w łazience kiedy się kąpał, miał lubieżne odruchy (klepanie po pośladkach, lub proszenie o zgodę na to, dla "żartu").
    Mówił lubieżne rzeczy, cały czas czułam się bardzo zagrożona seksualnie. Bałam się, że z byle powodu zacznie mnie bić, a wiedziałam, że to byłby koniec i śmierć dla mojej kobiecości bo takie rzeczy okropnie mnie podniecały i zarazem krzywdziły, nie akceptowałam w sobie tego "zboczenia" i czułam się z tym strasznie. A przecież to dorośli zaszczepili w moim kilkuletnim umyśle i ciele ten fetysz, zawsze nieuniknioną zależność: klaps, uderzenie w pośladki = podniecenie, uczucie zbrukania i zgwałcenia.
    Ponadto mój ojciec był złym człowiekiem, awantury i grożenie śmiercią było jego żywiołem.
    Strasznie się bałam, gdy tylko przekraczał próg mieszkania. Zresztą na groźbach się nie kończyło, kiedyś próbował udusić moją matkę na moich oczach, i prawie mu się udało, przeżyła jakimś cudem, bo kiedy byłą bliska uduszenia, złapała odrobinkę powietrza między jego palcami. Miałam wtedy pięć lat. Patrzyłam i nie mogłam się ruszyć, chociaż czułam, że powinnam się jej rzucić na ratunek.
    Był też zawsze bezlitosny, mój płacz "tatusiu nie kłóć się", moje przerażenie miał zawsze gdzieś, trzęsąc się od płaczu byłam niewidzialna.
    Teraz chciałabym wrócić do tego, co stało się, kiedy byłam nastolatką. Miałam kobiece ciało i duszę dziewczynki.
    Mój ojciec doczekał się pretekstu (może, jest jakaś nikła szansa, że sie mylę, i ze on nie wiedział, że bicie mnie podnieca), rzucił się na mnie i zaczął mnie bić.
    Bardzo się dziwię, ze mogę o tym pisać tak spokojnie, bo te koszmary ukrywałam przez 23 lata, i nie mogłam o tym w ogóle myśleć, a co dopiero mówić lub pisać.
    No więc wtedy gdy mnie mocno trzymał, i pierwszy raz uderzył (w pośladki) poczułam, że koszmar jednak się spełnił, że przez moje ciało przepływa dzika potworna żądza, jakiej już nigdy później nie odczulam.
    Oczywiście próbowałam się wyrwać, a równocześnie walczyć z tą żadza, jednak bezskutecznie. Podniecenie z kazdym uderzeniem coraz bardziej obezwładniało moje cialo i dusze. To naprawde koszmar, kiedy czuje sie te dwa uczucia naraz, rozkosz, która rozdziera dusze, takim jest potwornym cierpieniem, rozkosz, która jest gwałtem, zbrukaniem, upokorzeniem, poniżeniem kobiecości,












    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. c.d. zaprzeczeniem kobiecości (nie jesteś kobietą, mam prawo cię bić, dotykać twoich miejsc intymnych przemocą).
      Jeśli nie wierzycie, to uwierzcie, mi to zdarzyło się naprawdę. Poczułam, że już nigdy nie będę taka jak dawniej, i że nadchodzi do mnie straszny potworny orgazm. Tak, uderzenia w pośladki stymulują pochwę, przecież jest tak blisko, poza tym same pośladki są u wielu kobiet bardzo erogenne.
      Ta sprawa jest bardzo przykra, i na pewno będzie mi przykro, jeśli pojawią się tu komentarze "ty dziwko", "trzeba ci było mocniej przylać, to by ci się orgazmów odechciało", albo "ale bzdury piszesz, nikt w to nie uwierzy".
      Będzie mi przykro, ale to pikuś w porównaniu z tym, co wtedy czułam, a po za tym uważam, że mam obowiązek poruszyć ten temat.
      Wracając do przerwanego wątku, mój orgazm był tak silny i rozdzierający, że porwał mnie całą, czułam się jakby porwał mnie do piekła, był tak silny, że nagle strasznie "trysnęłam" (dostałam tzw. "kobiecy wytrysk", choć wtedy nie miałam pojęcia, że coś takiego istnieje)............

      Oczywiście nikomu nie powiedziałam, co się stało, kiedy ten zły człowiek mnie puścił, zrozumiałam że w pewnym sensie jestem martwa, umarłam, bo ktoś wykradł mi moją kobiecą godność, szacunek do samej siebie, integralność duszy z ciałem, pierwszy orgazm z mężczyzną. usiadłam więc w kąciku i płakałam, bo nic innego mi nie pozostało, nie miałam się do kogo zwrócić o pomoc, z tym potwornym zbrukaniem musiałam sobie żyć dalej. Owszem, myślałam o rozwiązaniu tego problemu mojego życia, podczas gdy czułam się martwa, jak zombi, ale zabrakło mi odwagi.
      Wpadłam w depresję, odizolowanie, moje ciało zdrętwiało, fobia wobec ludzi wzrosła do bólu we wszystkich mięśniach, ogarnęła mnie słabość, bezsilność, odtąd moje ciało napięło się i nie mogłam go rozluźnić, wszystko strasznie mnie bolało, zwłaszcza kiedy byłam wśród ludzi.

      Minęło wiele lat, a ja nadal czuję się skrzywdzona.

      Czuję się dobrze, ale to dzięki lekarstwu na depresję. Nikt, kto mnie nie zna by się jej nie domyślił, zresztą nie jest silna, sama poradziłam sobie po latach, ale dwie rzeczy mi zostały, uczucie krzywdy i ogromny ból w ciele, kiedy jestem wśród ludzi,jeśli nie zażywam swojego psychotropu. Od kiedy go zażywam ból zniknął.

      Teraz chciałabym wrócić to sprawy zasadniczej w moim komentarzu.
      Napiszcie mi, czy ja byłam jedynym dzieckiem na świecie, któremu coś takiego się stało???

      Usuń
    2. c.d.
      Jak to możliwe, że klaps nie podnieca większości dziewczynek i chłopców?
      U mnie ten fetysz był (i jest)tak silny, że w ogóle nie wyobrażam sobie jakim cudem to może kogoś nie podniecać!!
      Przeglądnęłam tak wile stron w internecie, i prawie nic nie znalazłam, ta strona jest jedną z nie licznych, które o tym mówią, ale i tak właściwe tylko dotykają tego tematu.
      Tu też nie ma nic napisane o takim przypadku jak mój.
      Jak to jest możliwe? Czy ludzie tak bardzo boją się tego tematu???? Czy to ukrywają?
      Czy nikt będąc dzieckiem tego nie przeżył?? Jak to możliwe? A nastolatki?? Przecież niektórzy moim zdaniem zboczeni ojcowie biją nawet nastoletnie córki, które fizycznie są w 100% kobietami. A bije się przecież fizyczne ciało, nie umysł dziecka, więc biją kobiety. Kobiety, które mają duże piersi, okres, okrągłe biodra, seksowne pośladki, seksualne pragnienia.
      Jak to możliwe, że te dziewczyny nic nie czują??
      Przecież, gdyby tak bawiły się w tzw. spanking z chłopakiem, to wtedy by czuły!
      (Po za tym, nawet jeśli nie czują, to uderzenie kobiety w pośladki, dziewczynki moim zdaniem zawsze jest czynem niewłaściwym {chyba, że to robi z mężem, partnerem, chłopakiem i obydwoje to lubią, aczkolwiek uważam, że również tutaj nie powinno się przekracza pewnych granic przyzwoitości, tzn. nigdy nikt nie powinien nikogo w seksie upokarzać, nawet jeśli to właśnie to upokorzenie podnieca. Ja wiem, jak to jest, mnie też takie rzeczy zawsze kręciły, ale nigdy się tak nie bawiłam, bo uważam, że kobieta sama powinna siebie szanować. W żaden sposób tutaj nie potępiam osób, które bawią się w spanking, rozumiem ich w dużej mierze, ale uważam, że wyrządzają sami sobie krzywdę]).
      Uderzenie kobiety, czy dziewczynki, chłopaka, czy chłopca w pośladki "za karę", jest czynem haniebnym, gdyż to jest intymna, erogenna część ciała.

      W jednym z artykułów p. Anny Golus przeczytałam, że klaps jest to jedyna forma kary, która jest równocześnie seksualnym zachowaniem dorosłych.
      I to jest prawda. Nie wiem jakim cudem mężczyzna może w nocy klepnąć w tyłek żonę, bo ona tak lubi, i on tak lubi, w ramach

      Usuń
    3. c.d.
      seksu, a następnego dnia "dać klapsa" 12 letniej córce!!!!!
      Przecież to są te same zachowania!!! Córkę to też może podniecić! Jego to też może podniecić!

      Dlaczego nikt o tym nie pisze???? Dlaczego w internecie zawsze jest "molestowanie i bicie", a nie "bicie jako molestowanie", "bicie jest molestowaniem"????
      Dlaczego wszyscy, którzy debatują o "klapsie" zawsze jakby za jakąś potajemną zmową przemilczają ten aspekt?
      Dlaczego bicie dzieci w pośladki nie jest prawnie określane jako przekroczenie ich seksualnej intymności?

      W moim przypadku było to nawet czymś więcej. było molestowaniem, zgorszeniem, zbrukaniem mojej dziecięcej niewinności.

      Byłam zgorszona kiedy czytałam, o tym, że tajski trener, bił chłopców po gołych pośladkach RĘKĄ! i pasem moczonym w wodzie! Ze kazał im opierać się o kanapę, że robił zdjęcia pośladków, na których były ślady bicia.
      Że powiedział, że to będzie ich tajemnicą. Byłąm zgorszona tym, że prokurato nie zobaczył w tym czynu natury seksualnej, molestowania, a jedynie naruszenie nietykalności osobistej.

      Przecież to klasyczny przypadek spankingu. Czytałam o spankingu wiele stron, nie dla podniecenia i niezdrowej ciekawości, ale dlatego, żeby to wszystko zrozumieć, ogarnąć.
      W spankingu jest "scena", bicie w pozycji oparcie się o łózko, podniecenie śladami bicia, bicie dłonią. Dla mnie ten przypadek jest jasny. Mam nadzieję, że ten człowiek odpowie również za molestowanie i zgorszenie dzieci.
      Takie są efekty tego, że wszyscy milczą, że nikt nie odważa się o tym mówić ani myśleć, że trener molestuje chłopców, i jest to uznawane za karcenie.

      Może wartowałoby spytać samych chłopców, co wtedy czuli? Czy odbierali to jako karcenie, czy naruszenie seksualności? Pzrecież pośladki są miejscem intymnym, erogennym, jakim cudem bicie erogennej części ciała nie jest zachowaniem seksualnym???
      To jest nonsens.

      Przerwałam tabu z którym żyłam przez 34 lata swojego życia, ponieważ chciałabym ratować dzieci od zgorszenia jakim jest bicie po pośladkach, ponieważ chciałabym przełamać to społeczne milczenie, ten strach przed mówieniem na ten temat.

      Nie mogę się pogodzić z tym, że dzieci są krzywdzone seksualnie, i że jest to nazywane karą, a one nie mają prawa głosu.

      Nawet jeśli tych dzieci to nie podnieca, tak jak podniecało mnie, to bicie miejsc intymnych wywołuje ogromne szkody i jest naganne.
      A co jeśli dzieci, takich, jakim ja byłąm jest więcej??

      Jeśli milczą??? O tym naprawdę jest bardzo ciężko mówić. ja milczałam przez 23 lata.

      Jeśli są, to ktoś powinien ich uratować. Powiedzieć na głos BICIE JEST MOLESTOWANIEM.

      Zapraszam na stronę www.facebook.com/bicie.dzieci.to.molestowanie


      Laura

      Usuń
    4. Nie, u facetów pośladki erogenne nie są, może z jakimiś wyjątkami ale to zupełnie inne proporcje

      Usuń
    5. Oczywiście że są.

      Usuń
    6. Obejrz sobie film niebezpieczna metoda tam poniekąd jest poruszony ten temat.

      Usuń
  5. dziękuje za opowiedzenie Twojej poruszającej historii. Bardzo wiele wnosi do zrozumienia tekstu.

    OdpowiedzUsuń
  6. "Chciałabym, by ci rodzice, którzy biją, byli świadomi elementu wykorzystania seksualnego, jakie ma miejsce podczas lania. "- o ile ogólnie artykuł dostarcza nowej wiedzy to tu widzę bezsens, wykorzystanie to działanie ku osiągnięciu celu a nie powodowanie skutków ubocznych, nie robmy z logiki tej no.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykorzystanie to dotykanie miejsc intymnych. Zawsze. A pośladki da zawsze intymne. Moj wymuszony biciem irgazm gdy bylam nadtolatka byl molestowaniem. To nie byl skutek uboczny. Dotykanue miejsca erogennego piwoduje podniecenie. To nue jest skutek uboczny, to jest natura. I moje okaleczone życie......

      Usuń
  7. Potwierdzam to, co zostało tu napisane. Byłam bita w dzieciństwie przez ojca, który był silny i władczy oraz emanował mocną, seksualną energią. Często krzyczał i używał wulgarnych słów. Nienawidziłam tego, a jednocześnie mnie to podniecało. Dzisiaj jestem dorosłą kobietą i przyjemność z seksu czerpię wtedy gdy jestem poniżana. Pragnę być uległa i zdominowana. Wiele lat zastanawiałam się, skąd wzięły się u mnie te skłonności, a ten tekst pomógł mi to zrozumieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie tak samo. Podniecenie to dla mnie to samo co upokorzenie seksualne. Tylko ono lub myslenie o tym doprowadza je mnie do orgazmu. Tak mi zostalo z dzieciństwa. Man wielki zal do świata i do organizacji broniacych dzuwvi, ze tum nie mowia.... o tum ze bicie po pisladkach wiele dzieci pidnieca.... z yego co czytalam wynika ze dzieje sie tak wtedy gdy rodzic jest osoba wladcza i upokarza dziecko, i domunuje.... kochamszanuje.blogspot.com
      Chcualabym zeby ludzue zrozumieli ze bicie jest molestiwaniem.... mam obsesje.... i wielka traume.... wielkue pragnienie uświadamiania ludzi ze pośladki dziecka sa święte.

      Usuń
  8. Zawsze czułam się winna, że klapsy/lanie wzbudzają we mnie jakąś dziwną ekscytację. Dzięki temu artykułowi otworzyły mi się oczy i bardziej zrozumiałam siebie.
    U mnie w domu można powiedzieć, że nie było przemocy. Mama nigdy nie podniosła na żadne z nas ręki, była zagorzałą przeciwniczką stosowania kar cielesnych, ale też przy okazji nigdy nas nie przytulała, zawsze trzymała na dystans i pamiętam, że całe dzieciństwo brakowało mi bliskości cielesnej.
    Ojciec z kolei kiedy chciał nam przyłożyć, to mama stała na straży i do tego nie dopuszczała. Mimo wszystko pamiętam, że zdarzyło mi się kilka razy w życiu dostać klapsa i raz smagnął mnie pasem. Zawsze powodowało to wściekłość, ale też przy okazji dość osobliwe uczucie w okolicach sromu. Byliśmy straszeni pasem, ojciec go odpinał i pokazywał co może nam grozić. Myślałam, że to uczucie, którego doświadczałam wynika z lęku, że w taki dziwny sposób się ono uaktywnia, ale także jakieś wzmianki od znajomych, w literaturze powodowały podobne uczucie. Każdy temat dotyczący lania podniecał mnie przy czym zawsze uważałam przemoc za coś złego, a byłam przecież tylko dzieckiem i ciężko było mi sobie z tym poradzić. Wiedziałam już wtedy, że coś jest ze mną nie tak. Od ojca trzymałam się na dystans, bo nosił w spodniach pas, a sam jego widok wzbudzał we mnie za dużo emocji. Do tej pory wolę z nim nie utrzymywać kontaktów, mimo, że teoretycznie nie powinnam czuć się jakoś mocno skrzywdzona. Jako dziecko mogłam się notorycznie spóźniać do domu, dostawać złe oceny w szkole za co moi znajomi dostawali lanie, a u mnie wszystko to nawet nie wzbudzało zainteresowania nie mówiąc już o biciu.
    Kiedy dorosłam to odkryłam, że orgazm mogę osiągnąć tylko wtedy kiedy myślę o laniu podczas intymnych chwil, lub po otrzymaniu go od partnera. Taka moja ułomność. Jestem przeciwniczką bicia dzieci, a jednocześnie lubię o sobie myśleć jak o krnąbrnej dziewczynce, która zasłużyła na lanie. Kiedy je dostaję czuję ciepło rozchodzące się po skórze, przyjemne podniecenie i bardzo silne doznania w okolicach intymnych. Kiedy jako nastolatka sprowokowałam swojego chłopaka, żeby sprawił mi lanie, to myślałam, że mnie to zniechęci, że zobaczę, że to okropne i wyleczę się w myślenia o tym, że będę miała dość po pierwszym razie, ale co do czego to prowokowałam go, żeby dostać mocniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cię doskonale. Nic mnie tak nie podnieca. Mam 36 lat, od lat jestem mezatka i nigdy nie mialam orgazmu jesli nie wyobrażałam sobie ze moj maz mnie bije..... a wszystko wyniklo z patologicznego dziecinstwa... mialam orgazm z wlasnym ojcem gdy mialam 13 lat.... kuedy mnie bil.... moje zycie na zawsze zostalo okaleczone przez tego zlego człowieka.... cale dziecinstwo twrroryzowal mnie i stalam sie przez niego masochistka. Przeraza mnie to ze tak wiele osob pidnieca bicie w dziecinstwie a WIELKA ZMOWA MILCZENIA sprawia ze wszyscy o tym wiedza domyslaja sie lub wiedza ale nie dopuszczaja tego do świadomości o tak malo osob ma odwagę mowic o tym glisno tak jak pani Diana.
      Rzecznik praw dziecka milczy. Wiekszosco organizacji milczy. Jakby pośladki w jakis magiczny spisob przestawaly byc intymne i erogenne kiedy rodzic ma ochote nazwac klepniecie kara......nie moge zniesc tego milczenia świata. Dziekuje Pani Diano. Jest Pani dla mnue jednym z swiatel w tym perwersyjnym swiecie w którym dotykanie przemocą intymnisci nazywane jest slusznym.

      Usuń
  9. Ja np. okazałam się aseksualna - nie wiem czy to moja wrodzona orientacja czy jakaś trauma (mam 26 lat)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam na moj blig kochamszanuje.blogspot.com
    Bicie dzieci po posladkach to dotykanie pośladków przemoca. To naruszanie intymnosci. Pośladki to miejsce intumne i erogenne.
    Nie wolno go nigdy i pid żadnym pozorem dotykac przemoca. Klaps to zly dotyk. Bicie to molestowanie, seksualny gwalt.
    Mi okaleczylo cale zycie.
    I wielu innym dzieciom na calym świecie.
    Stop stymulacji miejsca intymnego dziecka. Stop seksualuzacji klapsem.
    Stop gwalceniu niewinnosci klepaniem pi posladkach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem nastoletnim chłopakiem. Też podnieca mnie spanking. Zarówno wtedy, kiedy mężczyzna jest stroną dominującą, jak i wtedy, gdy jest uległy. Fantazjując podczas masturbacji najczęściej o tym właśnie myślę (choć nie zawsze). Lanie wymierzają mi w myślach najczęściej osoby z rodziny lub nauczyciele. W dzieciństwie byłem rzadko bity (nie pamiętam czy na gołą). Przeżyłem jedną mocno traumatyczną sytuację w bardzo wczesnym wieku. Nie pamiętam kim byli ci ludzie od których porządnie oberwałem. Ciekawy jestem, czy miało to wpływ na mój późniejszy fetysz. Muszę wspomnieć o jeszcze jednym bardzo ważnym jego aspekcie. Otóż wiąże się on z koprofilią i flatufilią. Cholernie podniecający jest dla mnie fakt, że podczas lania ktoś miałby widzieć moje wypięte gołe dupsko, które postrzegam jako część ciała jednoznacznie kojarzącą się z puszczaniem bąków i wypróżnianiem się. Jako element dopełniający moje niezdrowe fantazje pojawia się też często czop w pupie, który po pierwsze powoduje ból i pieczenie od środka, a po drugie wywołuje gazy (oczywiście przykro pachnące) i średnio rzadką kupę na oczach osób zgromadzonych przy moim laniu. Oni oczywiście śmieją się ze mnie, upokarzają mnie (na przykład wskazując na moje pośladki podczas lania i imitując pierdnięcie ustami) i traktują mnie jak dziecko. Myślę, że to rzadkie zboczenie tj. łączące masochistyczny spanking z koprofilią i flatufilią. Nigdzie w Internecie (gdzie ponoć można znaleźć wszystko) nie natknąłem się na osobę, która by miała podobne problemy. Czuję się z tym dziwnie, ale nie wpadam w depresję, bo często miewam też normalne pragnienia seksualne skierowane do płci przeciwnej.

    OdpowiedzUsuń

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.