Dlaczego wykrywanie kłamstwa przysparza nam tyle trudności? Demaskowanie kłamcy.


Podstawowy język ciała jest językiem, który nabywamy w genach, umożliwiający przekazywanie informacji w postaci niewerbalnej. Mimo iż werbalizacja naszych zachowań pozwoliła nam na rozwój inteligencji, nasz bardziej pierwotny język ciała nie stracił na znaczeniu, gdyż za jego pomocą możemy wykrywać dysonans pomiędzy werbalnym i niewerbalnym przekazem, co pozwala np. na wykrycie kłamstwa, podkreślić, zaakcentować lub wzmocnić przekaz werbalny, zilustrować i lepiej przedstawić przekaz werbalny, wykorzystać go do manipulacji i programowania skojarzeń (np. kotwiczenia w NLP, NLS), przekazywania pewnych treści bez słów, wyrażania emocji i wielu innych.

Z punktu widzenia neurofizjologii przekaz niewerbalny jest ściśle powiązany z przekazem werbalnym, więc w naturalny sposób nasze słowa znajdują swoje odbicie w gestach, zaś gesty kojarzone są ze słowami i jak się okazuje również wpływają na przekaz werbalny. Właśnie dlatego niespójność tych dwóch źródeł przekazu wskazuje nam na pewną sprzeczność w umyśle i może wskazywać na kłamstwo lub oszustwo.

Analizując np. materiał filmowy bierze się pod uwagę nie tylko mowę ciała i gestykulację. Dochodzi do tego mimika i mikroekspresje, ton głosu i szybkość mówienia oraz tzw. analiza lingwistyczna - dobór słownictwa i treść wypowiedzi. Wykrywanie kłamstwa polega głównie na szukaniu sprzeczności wśród tych komunikatów i wyłapywaniu przecieków odbiegających od normy analizowanego.

Kłamstwo w społeczeństwie

Kłamanie wywołuje w naszym ciele określone reakcje fizjologiczne (choć nie u wszystkich) . Do końca nie wiadomo, dlaczego mózg reaguje stresem na oszukiwanie, mimo że uczymy się kłamania od dziecka i wchodzi nam to niejako w krew. Proces socjalizacyjny w naszej kulturze wręcz narzuca nam kłamstwo. Ciągle musimy udawać reakcje, zakładać maski, nie pokazywać prawdziwych emocji czy grać pewne role. I tego uczymy też nasze dzieci. Mają się uśmiechać kiedy są złe lub smutne, mają mówić dziękuję, kiedy im się coś nie podoba itd. Dodatkowo, to słowa stawiamy na piedestał. Nie ufamy przeczuciom czy intuicji. Nauczyliśmy się słuchać, a nie patrzeć.

Kłamstwo ma ewolucyjną wartość dla naszego gatunku. Badacze wiedzą od dawna, że im inteligentniejszy gatunek, tym większą ma korę nową i tym bardziej jest skłonny do kłamstwa. Z natury dążymy do przywództwa. Zaczyna się to bardzo wcześnie. Jak wcześnie? Niemowlęta udają płacz, przestają, patrzą, czy ktoś idzie i zaraz znów płaczą. Roczne dzieci umieją ukrywać prawdę. Dwulatki blefują. Pięciolatki zwyczajnie kłamią. Manipulują, używając pochlebstw. 9-latki to mistrzowie zacierania śladów. W wieku pomaturalnym kłamiemy mamie w jednej na pięć rozmów. Kiedy podejmujemy pracę i zaczynamy zarabiać, wkraczamy do świata pełnego spamu, cyfrowych kolegów na niby, stronniczych mediów, pomysłowych złodziei tożsamości, światowej klasy piramid finansowych, epidemii oszustw. W skrócie, jak określił to pewien autor: społeczeństwo po-uczciwości. Trudno się połapać, już od dłuższego czasu.

Co można zrobić? Jest kilka sposobów na odnalezienie drogi przez bagna. Wytrenowani wykrywacze oszustw wykrywają prawdę w 80-90%. My pozostali - ledwie w 50-54%. Czemu tak łatwo się nauczyć? Są dobrzy i źli kłamcy. Nie ma oryginalnych. Popełniamy te same błędy. Używamy tych samych technik.

Emocje towarzyszące kłamaniu


Poniżej emocje, które towarzyszą kłamaniu. To właśnie one wywołują reakcje fizjologiczne w naszym ciele.

Strach przed przyłapaniem na kłamstwie – zazwyczaj jest większy:
  • gdy okłamywany ma reputację osoby, którą trudno wprowadzić w błąd,
  • okłamywany staje się podejrzliwy,
  • kłamca ma małe doświadczenie i nie ma sukcesów w okłamywaniu,
  • kłamca jest szczególnie podatny na strach przed przyłapaniem na kłamstwie,
  • stawki są bardzo wysokie (im wyższa kara za przyłapanie na kłamstwie lub oszustwie),
  • występuje kara za kłamanie,
  • możliwa jest nagroda za kłamanie zakończone sukcesem,
  • grozi ciężka kara za przyłapanie na kłamaniu lub za to czego kłamstwo dotyczy, więc kłamca nie jest skłonny przyznać się do winy, okłamywany nie odnosi żadnych korzyści z kłamstwa.

Radość oszukiwania – może być powodem satysfakcji (dowartościowania się) z dobrze przeprowadzonego kłamstwa i zachętą do dalszego oszukiwania lub kłamania, np. w następujących sytuacjach:
  • Okłamywany stanowi dla kłamcy wyzwanie, mając reputację osoby, którą trudno zwieść.
  • Kłamstwo jest wyzwaniem dla okłamującego, ze względu na to, co musi być ukryte lub sfałszowane czy też zaplanowane.
  • Inne osoby obserwują albo wiedzą o kłamstwie i podziwiają zręczny wyczyn kłamcy
  • Strach przed uznaniem za kłamcę – niektóre osoby uczciwe i prawdomówne mogą się obawiać, że mimo swojej szczerej wypowiedzi mogą być uznane za kłamców i oszustów.
Poczucie winy z powodu kłamania lub oszukiwania – jest zazwyczaj tym większe im większym szacunkiem darzy kłamca oszukiwanego, im większym zaufaniem darzy oszukiwany kłamcę i im dłużej ją zna.

Płeć a kłamstwo

Mężczyżni i kobiety kłamią w trochę inny sposób.  Kobiety kłamią, żeby dostać to, czego chcą, a mężczyźni- żeby uniknąć zakłopotania.

MĘŻCZYŹNI:
  • mężczyźni są zwykle bardziej prostolinijni
  • zwykle szukają wymówki lub kozła ofiarnego
  • mowa ciała mężczyzn zwykle zdradza ich wyraźni
KOBIETY:
  • gdy, kłamie sprawia wrażenie bardzo zajętej, chętnie zmienia temat na inny związany ze sprawą (robi dygresje unikając głównego tematu)
  • są zwykle bardziej wyrafinowane 
  • statystycznie mężczyźni bardziej ufają (dają się okłamać lub zmanipulować) atrakcyjnej kobiecie

Niewerbalne przejawy kłamstwa

Jakie niewerbalne komunikaty mogą sygnalizowac, że powinniśmy mocniej zainteresować się usłyszanymi właśnie słowami? Jest to też moment, kiedy należy zadawać dodatkowe, bardziej szczegółowe pytania. Osoba mówiąca prawdę zapewne nie zwróci na nie uwagi, natomiast ktoś z wyrzutami sumienia prawdopodobnie zacznie reagować nieadekwatnie do sytuacji. Co robią ludzie, kiedy nie czują się swobodnie (biorąc pod uwagę, że nie jest to ich norma zachowania na co dzień)?

  1. Zakrywają lub dotykają usta, nos, twarz, podbródek, włosy, szyję, oko lub oczy ręką, dłonią, palcami; ew. rozluźnianie kołnierzyka lub inne niespokojne ruchy.
  2. Odwracają głowę lub całe ciało na chwilę unikając wzroku drugiej osoby, przed którą próbują coś ukryć. Rzucają wzrokiem w inną stronę bez szczególnego powodu.
  3. Na ich twarzach pojawia się asymetria, gdyż mięśniami poruszają przeciwne półkule mózgu odpowiedzialne (np. za uczucia lub za logikę) – a gdy tu pojawia się sprzeczność wewnętrzna znajduje często odwzorowanie w mimice twarzy.
  4. Dochodzi do dysharmonii lub sprzeczności w przekazie werbalnym i niewerbalnym (kobiety zwykle taką dysharmonię szybciej lub intuicyjnie rozróżniają).
  5. Ton głosu w przypadku napięcia emocjonalnego towarzyszącego zwykle kłamaniu zwykle podwyższa się, zaś gdy człowiek jest smutny lub zmartwiony – organizm się zwykle rozluźnia i ton głosu staje się niższy.
  6. W przypadku napięcia emocjonalnego człowiek zaczyna zwykle mówić szybciej (bo chce mieć nieprzyjemną sytuację już za sobą) lub wolniej (bo stara się przemyśleć scenariusz, żeby nie popełnić żadnego błędu, który by mógł go zdemaskować).
  7. Zbyt częste lub zbyt długie pauzy w mówieniu również mogą wskazywać na fabrykowanie kłamstwa.
  8. Jąkanie się (jeśli nie jest na tle urazu psychicznego z przeszłości) może być oznaką kłamania (szczególnie, jeśli osoba zwykle nie jąka się). Jąkanie pojawia się zwykle na tle strachu lub silnej obawy.
  9. Przejęzyczenie powstaje zwykle na skutek nagłej kontrolowanej zmiany emocji, która może uniemożliwić równolegle zadbanie o ciągłość mowy, używanych słów lub poprawność stylistyczną. W momencie przejęzyczenia można zwykle wychwycić moment, w którym dana osoba skłamała.
  10. Tyrada (potok słów) pojawia się zwykle w momencie, gdy kłamca daje się ponieść emocji (np. furia, przerażenie, rozpacz), nie zdając sobie sprawy z pomyłki, aż do momentu, kiedy nastąpią konsekwencje tego, co zostało ujawnione.
  11. Niektórzy kłamcy dają pośrednie, wymijające odpowiedzi zawierające więcej informacji niż wymagało pytanie. Mogą też próbować ściągnąć zainteresowanie pytającego na inny temat. Część kłamców jest jednak zbyt sprytna, aby udzielać pośrednich lub wymijających odpowiedzi. Powściągliwie i wymijająco mogą mówić również osoby szczere, które z obawy przed uznaniem za osobę winną mogą ważyć słowa.
  12. Człowiek zdenerwowany, spięty lub rozgniewany zwykle oddycha szybciej, gdyż potrzeby energetyczne organizmu rosną, a to się przejawia również w szybkości oddechu – jest szybszy. Natomiast smutek, zrezygnowanie lub zmartwienie powoduje ogólne rozluźnienie skutkujące zmniejszeniem potrzeb energetycznych organizmu, zmniejszenie napięcia mięśniowego i spowolnienie oddechu.

Dlaczego sposób mówienia jest taki ważny?

Kłamcę może zdradzić nie tylko to, co widzimy, czyli jego zachowanie czy mimika. W rozpoznaniu kłamstwa może także pomóc nam słuch. Szybkość mówienia, ton głosu, przekazywane treści czy używanie pewnych sformułowań może wskazywać, że ktoś mówi nieprawdę. Tutaj zajmiemy się sposobem mówienia kłamcy. Treści i używane sformułowania omówimy odrębnie.

Głos może być dobrym wskaźnikiem kłamstwa. Zwracajcie uwagę na zmiany w szybkości mówienia. Gdy ktoś nagle zaczyna mówić wolniej, może to świadczyć o tym, że właśnie zmyśla swoją historię. Został zaskoczony pytaniem i nie przygotował wygodnej dla siebie wersji opowieści. Dzięki wolniejszemu mówieniu ma więcej czasu na tworzenie opowiadania. Gdy kłamca należy do osób mało kreatywnych, nie mających polotu, którym fantazjowanie przychodzi z trudem, może nawet dukać czy bełkotać.

Przyspieszenie mówienia również może być oznaką kłamstwa. Pamiętajmy o stanie emocjonalnym kłamcy. Obawia się wykrycia kłamstwa, odczuwa stres, sytuacja jest dla niego skrajnie niekomfortowa. Mówi więc szybko, by jak najprędzej skończyć niewygodny dla niego wątek i przejść do bezpieczniejszego tematu. Szybsze mówienie zmniejsza też w jakimś stopniu możliwość zadawania pytań przez słuchaczy.

O kłamstwie może świadczyć także czas czyjejś reakcji na zadane pytanie. Ledwie czasem zauważalne opóźnienie, może być spowodowane szybkim myślowym przeglądem tego, co kłamca powiedział innym. Inteligentny kłamca wie, że może zostać zdemaskowany, gdy kilka osób, którym opowiedział swoją historię skonfrontuje usłyszane wersje. Miejcie jednak na uwadze, że gdy ktoś wygląda, jakby sobie coś przypominał, niekoniecznie musi kłamać. Może to być naturalne; możliwe, że wyciąga z pamięci coś, co miało miejsce bardzo dawno i przypomnienie szczegółów wymaga kilku chwil.

Odpowiedź bezpośrednio po pytaniu, wręcz zanim padnie ostatnie słowo pytającego, może z kolei świadczyć o tym, że kłamca miał wcześniej przygotowaną odpowiedź lub przewidział pytanie i właśnie myślał o odpowiedzi (i chce ją jak najszybciej z siebie wyrzucić). Zdarza się także, że kłamca szybko odpowiada cokolwiek, by uniknąć niewygodnej dla niego ciszy i zyskać czas na przygotowanie właściwej odpowiedzi, jeśli rozmówca powtórzy pytanie.

Stresowa sytuacja, w jakiej znajduje się kłamca często ma odbicie w tonie jego głosu. Głos podniesiony czy drżący to wyraz napięcia. W chwilach ciszy czy przerw w rozmowie uważny obserwator zauważy wzrost napięcia u kłamcy. Sytuacje takie są dla oszusta niewygodne, peszą go. Zdarza się, że zmianie ulega sposób akcentowania. Stres czy wymyślanie odpowiedzi zmieniają zachowanie.

Warto wspomnieć o jeszcze jednej możliwej oznace kłamstwa. Zwykle sprawy, które nas dotyczą, wzbudzają w nas większe lub mniejsze emocje. Zaangażowanie emocjonalne znajduje swe odbicie w szczególnym akcentowaniu czy podkreślaniu tonem lub siłą głosu, szczególnie istotnych fragmentów wypowiedzi. Historie zmyślane przez kłamców nie są prawdziwe. Kłamcy nie są z nimi emocjonalnie związani. Stąd też snują swe opowiadania monotonnym głosem.

Beznamiętny głos może także odbijać niepewność kłamcy. Może być wyrazem podświadomej obawy, że ujawniane w mowie emocje sprowokują rozmówcę do jakiejś reakcji - zadania pytania czy wręcz zarzucenia kłamstwa. Osoba nie mówiąca prawdy, która nie jest wytrawnym kłamcą, miewa poczucie winy; wypowiada kłamstwo wbrew sobie, zmuszona, w swoim mniemaniu, przez jakieś okoliczności. Jest "zgaszona", mówi jak automat, podobnie jak wtedy, gdy robimy coś, czym nie jesteśmy zachwyceni.


Inne przekazy niewerbalne, które często służą za "przecieki".

Pamiętacie analizę księdza Gila? Kiedy odpowiadał, że nie molestował chłopców, a jego głowa nie kręciła się w zaprzeczeniu? Emblematy to specyficzne gesty (ruch lub układ palców (np. zniecierpliwienie, „mam cię gdzieś”, wstydź się), ruch ramionami (np. nie wiem), kiwnięcie głową (tak, nie), specyficzny ruch głową (np. chodź do mnie lub chodź za mną) powieką, ustami, westchnienie z bezradnym ruchem dłoni, ruch ręką (np. chodź do mnie, żegnaj, witaj), przyłożenie ręki do ucha (mów głośniej) itp.) o ściśle zarysowanym znaczeniu w danej społeczności, narodzie, grupie etnicznej lub kręgu kulturowym. Emblematów uczymy się od dziecka i trudno nam je kontrolować (np. świadomie mówić Tak i kręcić głową na Nie). Dlatego stanowią częste źródło przecieków. Może to być wzruszenie ramion (w geście Nie wiem, nie mam pojęcia), kiedy ktoś mówi coś przeciwnego, nieświadome pokazanie środkowego palca czy zaciskanie pięści mimo uśmiechu na twarzy.

Ruchy ilustrujące mają za zadanie uzupełnić treść wypowiedzi o przedstawienie kończynami lub całym ciałem pewnych słów lub fraz lub podkreślić (zaakcentować) znaczenie pewnych słów. Ilustrowanie w kontekście kłamstwa pojawia się zwykle za późno lub za szybko, trwa za krótko lub za długo (jest niewłaściwie zsynchronizowane z mową), gdyż jest wykonywane intencjonalnie jako sposób przykrycia rzeczywistej emocji lub może zdradzać prawdziwe emocje. Na przykład - opisując drogę większość z nas pokazuje kierunki dłonią lub głową. Jeśli opisujemy wymyśloną trasę, miejsce w którym nie byliśmy  - nasza gestykulacja może się "gubić" bądź zanikać.

Manipulowanie obejmuje wszystkie ruchy, w których jedna część ciała czyści, masuje, skubie (naskórek, paznokieć), pociera (palcami lub dłonią oko, ucho, nogą o nogę), utrzymuje, przekłada nogę przez nogę, przyciska (np. włącza i wyłącza długopis), chwyta (kosmyk włosów), drapie (się po głowie lub w innym miejscu), przeczesuje, skręca lub rozkręca (włosy), przekręca (pierścionek na palcu), dłubie (w zębach, w ranie, w uchu, w nosie), stuka (nogami), uderza (palcem, palcami, nogą), huśta się (na krześle), łamie lub przegina (zapałkę, wykałaczkę, uchwyt długopisu, spinacz, ołówek, papieros), uciska wargi zębami, wierci się (na krześle), rusza (nogami na zewnątrz i do siebie), chodzi (tam i z powrotem) lub w jakiś inny sposób manipuluje drugą częścią ciała lub przedmiotem. Różni ludzie charakteryzują się różnymi ruchami manipulacyjnymi. Stosują do tego różne rekwizyty (ołówek, papieros, długopis, nóż, wykałaczkę).

Wzmożone (nasilone) ruchy manipulacyjne (względem normalnego zachowania danej osoby) zazwyczaj odzwierciedlają stan zakłopotania, skupiania się (odizolowania się od rozpraszających bodźców poprzez zastosowanie manipulowania) lub napięcia emocjonalnego mogącego towarzyszyć strachowi przed wykryciem kłamstwa.
Niektórzy ludzie często potrafią intencjonalnie kontrolować (zwykle osłabiać, temperować) ruchy manipulacyjne, więc ich brak nie musi oznaczać, że osoba nie kłamie. Można zrobić większy gest, który by zręcznie ukrywał krótkotrwałe manipulowani.

AUN - autonomiczny układ nerwowy pod wpływem zmian emocji i napięcia emocjonalnego generuje różne charakterystyczne zmiany możliwe do zaobserwowania, tj.:
  • zmiana częstości oddychania (szybsze przy zdenerwowaniu, podnieceniu, rozzłoszczeniu, spięciu, strachu)
  • zmiana częstości przełykania (częstsze przy zdenerwowaniu, podnieceniu)
  • zmiana częstości bicia serca (tętno wzrasta przy zdenerwowaniu, podnieceniu, złości)
  • intensywności pocenia się (np. rąk, czoła) (zwiększona potliwość na skutek zdenerwowania, strachu, fobii)
  • zarumienienie (np. na skutek wstydu, zażenowania)
  • zblednięcie (np. na skutek strachu, smutku)
  • rozszerzenie źrenicy (na skutek podniecenia, bólu lub strachu)


Błędy i ryzyko

Wykrywanie kłamstwa nie jest proste, zależy od wielu czynników i dlatego jesteśmy narażeni na możliwość popełnia błędu w swoim rozumowaniu. Paul Ekman pisze o następującym ryzyku:

Błąd odrzucenia prawdy – uznanie osoby prawdomównej i szczerej za kłamcę, czym możemy jej wyrządzić dużą krzywdę.

Błąd przyjęcia kłamstwa – uznanie kłamcy za osobę szczerą.

Ryzyko Brokawa – niebezpieczeństwo uznania osoby szczerej za osobę winną (kłamcę) ze względu na specyficzny sposób bycia lub mówienia przypominający sposób osoby winnej (powstaje pod wpływem różnic indywidualnych w zachowaniu emocjonalnym).

Błąd Otella – polega na uznaniu za osobę winną (za kłamcę) osoby niewinnej (szczerej), ponieważ jej napięcie emocjonalne jest interpretowane jako wskazówki kłamstwa, gdyż osoba obwiniana jest świadoma konsekwencji uznania ją za winną lub zagrożenia, że może być uznana za osobę winną, co powoduje napięcie emocjonalne, stres, zakłopotanie a nawet agresję.

Technika Stanisławskiego – polegająca na umiejętności wczucia się w pewną rolę, którą człowiek odgrywa i dzięki temu jest w stanie bardzo dobrze imitować emocje, które przeżywa – stosowana przez aktorów celem odegrania pewnej roli. Kłamca może również skorzystać z technik Stanisławskiego, żeby odgrywać wybrany stan emocjonalny i zamaskować inny.


Demaskowanie kłamcy

Na koniec Rada Schopenhauera: „Kiedy podejrzewacie kogoś o kłamstwo, należy udać wiarę; wówczas bezwstydnie będzie kłamał jeszcze bardziej, stanie się mniej uważny aż popełni błąd i zostanie zdemaskowany.” W przekonaniu, że kłamstwo mu się udaje, gdyż kłamiący zwraca mniejszą uwagę na maskowanie się przed osobą, którą uważa za naiwną lub taką, którą udaje się jej łatwo oszukiwać lub okłamać. Wobec tego warto udawać taką osobę dla osłabienia czujności kłamcy lub oszusta.

Warto też zadawać pytania wprost, pytania wymagające odpowiedzenia - Tak lub - Nie. Bezpośrednia konfrontacja może wyzwolić różne emocje widoczne na twarzy, jak np.strach. Każda reakcja nieadekwatna do pytania, typu atak czy obrona ("A po co o to pytasz? Nie wierzysz mi?, Znowu to samo!"itd), zamiast prostej odpowiedzi, powinna wzbudzić naszą czujność.

I pamiętajmy. Uczciwy człowiek będzie współpracował. Pokaże, że jest po twojej stronie. Wykaże entuzjazm. Z chęcią pomoże dotrzeć do prawdy. Chętnie weźmie udział w burzy mózgów, podsunie podejrzanych, dostarczy szczegółów. Powie: "Wiesz co, może to ci z księgowości sfałszowali czeki". Jeśli wyczuje, że się go fałszywie oskarża, będzie wściekły podczas całej rozmowy, nie raz na jakiś czas; będzie wściekły przez cały czas. Jeśli spytasz kogoś uczciwego, co zrobić z kimś, kto sfałszował czeki, uczciwa osoba doradzi zwykle ostrzejszą, a nie łagodniejszą karę.


Literatura:
Wykrywanie kłamstwa i oszukiwania, Aldert Vrij
Nie okłamiesz mnie, Janine Driver
Kłamstwo i jego wykrywanie w biznesie, polityce i małżeństwie, Paul Ekman
Liespotting: Proven Techniques to Detect Deception, Pamela Meyer
How to Spot a Liar, Revised Edition: Why People Don't Tell the Truth...and How You Can Catch Them, Gregory Hartley


Powiązane artykuły:

Inaczej kłamiemy w zależności od typu osobowości. Piszę o tym tutaj:
Typ osobowości a motywy, dla których kłamiemy

O rozpoznawaniu mikroekspresji pisałam tutaj:
Jak czytać emocje?

Zaś o analizie lingwistycznej tutaj:
Jak analizować wypowiedzi pod kątem kłamstwa?


Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.