Czy ktoś inny może pokierowac naszym życiem? Czy warto kierować się radami z poradników?



Nie ma uniwersalnych rad dobrych dla wszystkich, a droga do szczęścia oznacza poświęcenia i żmudną pracę. Nie są to zbyt popularne słowa, zazwyczaj szukamy czegoś w stylu - Szczęście w 7 dni, Jak stać się "wpisz, co ci się podoba" (jakąś lepszą wersją siebie) w weekend, etc. Takie kursy i szkolenia działają przez chwilę, w momencie kiedy bierzemy w nich udział i udziela nam się energia trenera oraz innych uczestników. Aby jednak zaszła w nas jakaś zmiana potrzebny jest proces, a taką ciągłą pracę możemy wykonać tylko my sami. Nie każdy ma na to odwagę i siłę woli.

Łatwe szczęscie?

Nikt z nas nie chce przegrać swojego życia. Nikt nie chce, by jego życie stało się pasmem porażek i cierpienia. Każdy z nas marzy o tym, by wygrać życie, by zasmakować satysfakcji, miłości i radości. Mamy też zwykle drugie marzenie: by wygrać życie w łatwy sposób, czyli bez wysiłku, bez stawiania sobie trudnych wymagań. Tymczasem codzienne doświadczenie potwierdza, że nie istnieje łatwe szczęście. Gdyby łatwe szczęście istniało, wtedy nie byłoby wśród nas ani jednego człowieka nieszczęśliwego, osamotnionego, bezradnego, uzależnionego, chorego psychicznie, zrozpaczonego czy targającego się na własne życie. Musimy zatem w życiu wybierać między łatwą porażką a trudnym zwycięstwem. Na szczęście, po wielu tysiącach lat historii ludzkości, dobrze już wiemy, która droga prowadzi człowieka do zwycięstwa i spełnienia.

Wygranie życia to wygranie wieloboju, dlatego końcowe zwycięstwo  to suma małych sukcesów i zwycięstw.

Gdy wygrywamy z jakąś naszą słabością czy radzimy sobie z trudnością życiową, wtedy stajemy się silniejsi we wszystkich innych dziedzinach życia. Każde zwycięstwo cieszy nas i mobilizuje. Dodaje pewności siebie. Gdy natomiast poddajemy się i przegrywamy w jednej choćby sferze, wtedy ryzykujemy porażkę również w innych dziedzinach. Trudno jest zająć mądrą postawę, gdy jesteśmy naiwni w myśleniu, gdy nie potrafimy kierować emocjami i ciałem, gdy w błędny sposób korzystamy z naszej wolności, gdy wiążemy się z ludźmi cynicznymi lub nieuczciwymi. Sami podejmujemy nasze życiowe decyzje - zarówno dobre, jak i złe - więc nawet jeśli chcemy winić za nie innych, to i tak konsekwencje poniesiemy osobiście. Zawsze warto pomyśleć czy coś będzie dobre dla mnie, czy dana decyzja nie jest podejmowana ze złych pobudek, nie jest wynikiem złości, buntu, zemsty czy strachu.

Bądź realistą, nie bój się i wymagaj dużo od siebie.

Podobnie trudno jest pokochać drugiego człowieka wtedy, gdy nie potrafimy pokochać samych siebie i zadbać o własny rozwój. A tylko ten, kto nie krzywdzi samego siebie, potrafi bronić się przed ludźmi, którzy chcą wyrządzić mu krzywdę. W psychologii znane jest zjawisko, zwane samorealizującą się przepowiednią. To, czego oczekujemy w naszym życiu, zwykle się urzeczywistnia. Zwłaszcza wtedy, gdy nasze oczekiwania są pełne lęku i poczucia bezradności. Nie ma w tym żadnej magii. Po prostu nasze czarne scenariusze wpływają na nasze zachowania, a te z kolei wpływają na nasza postawę życiową i kontakty z innymi ludźmi. Bądźmy więc realistami. Dużo wymagajmy od siebie i innych. Pokochać siebie samego i czuć się spełnionym, potrafi tylko ten, kto z życzliwością i cierpliwością stawia sobie konkretne wymagania, kto wymaga od siebie wytrwałości i dyscypliny, także wtedy gdy inni niczego od niego nie wymagają. Warto pogodzić się z samym sobą, zaakceptować siebie i swoje życie, by odnaleźć spokój wewnątrz siebie. Pozwólcie sobie być i popełniać błędy, przebaczcie te już popełnione błędy, wyciągając z nich wnioski na przyszłość. Tylko szczerość wobec siebie i własnych pragnień pozwala ufnie patrzeć w przyszłość.

Jeśli postępujesz, tak jak większość ludzi, to zatrzymaj się i zastanów, gdzie zrobiłeś błąd.

Niektórzy sądzą, ze powinni naśladować innych ludzi, czynić to, co czyni większość społeczeństwa. Tymczasem większość nie musi i nie zawsze ma rację. Wiele już razy demokratyczną większością głosów podejmowano okrutne decyzje. Poza tym za pomocą głosowania można określić wysokość podatków czy skład parlamentu, ale nie normy moralne czy zasady postępowania lub sposób życia. Naśladowanie większości ludzi, jest i owszem komfortowe i bezpieczne, ale oznacza poddawanie się mentalności stada. Dlaczego to samo ma być dobre dla wszystkich? Nasz los będzie wtedy podobny do losu większości. Tej niekoniecznie szczęśliwej większości. Otaczajcie się mądrymi ludźmi, którzy wiele już w życiu doświadczyli. Gra o osobiste szczęście w życiu to sport wyczynowy, a nie masowa turystyka.

Czasem, kiedy w zalewie informacji, gubimy się w swoim życiu i celach, można zadać sobie te cztery pytania. Koniecznie zapiszcie odpowiedzi i trzymajcie się ich zawsze wtedy, gdy trudno wam będzie podjąć decyzję.

Kim jestem a kim chciałbym być? 
Co lubię robić? 
Co robię, żeby to rozwijać? 
Co i kto sprawia, że czuję się szczęśliwy?


I tak - potwierdzam, najlepsze rzeczy w życiu są za darmo i nie trzeba uczyć się ich na kursach;)
Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.