Twój wygląd mówi więcej, niż myślisz. Wstęp do fizjonomiki.

Prawdopodobnie zdarzyło ci się w życiu usłyszeć, że „wiele da się wyczytać z ludzkich oczu” lub „wystarczy tylko spojrzeć, by to wiedzieć”. Zazwyczaj puszczamy to mimo uszu, jednak coraz więcej badań wskazuje, że brakuje nam świadomości, jak często jesteśmy oceniani przez pryzmat wyglądu i ile w rzeczywistości może on o nas powiedzieć. Patrząc na ludzi ze zdjęcia od razu przypisujemy im role i cechy charakteru tylko na podstawie ich wizerunku. Podobno w 70% intuicja nas nie myli, choć bywa krzywdząca, bo od stereotypów uciec jest nam niezwykle trudno.

Czy wiedziałeś, że twoje rysy twarzy mogą odgórnie nakreślać cechy twojego temperamentu, osobowości? Przypisałeś komuś jakąś etykietę na podstawie jego stroju, a bliższe zapoznanie potwierdziło twoje wcześniejsze przypuszczenia? Domyślałeś się, że według niektórych specyficznych nauk czerwony kolor koszuli jest utożsamiany z potrzebą aktywności wszelkiego rodzaju: począwszy od emocjonalnej, a skończywszy na fizycznej? Lub że zielony wskazuje na dążenia do wewnętrznej równowagi, niebieski oznacza pragnienie stworzenia czegoś spektakularnego, a czarny daje sygnał, że osoba nosząca ubrania o tej barwie unika towarzystwa i przeżywa jakąś żałobę lub ma trudny czas? Być może tak - co nie oznacza, że automatycznie potrafisz podać też odpowiedź na kolejne pytanie: dlaczego?

Narażeni są nawet najmłodsi


Dr Urszula Sajewicz-Radtke (SWPS Sopot), psycholog rozwojowy wraz ze swoimi podopiecznymi studentkami przeprowadziły eksperyment, który zweryfikował tezy o ocenianiu ludzi na podstawie ich wyglądu. W tym celu kilkunastu losowo wybranym nauczycielom pokazano zdjęcia chłopca i dziewczyny, którzy za pierwszym razem byli elegancko ubrani, zaś za drugim ich wizerunek poprzez mocne makijaże i odważne stroje mógł wywoływać kontrowersje. Osoby badane posługiwały się pięciostopniową skalą, które określały cechy uczniów. Zarówno jedne, jak i drugie stylizacje otrzymały wysokie punkty, z tym że za pierwszym razem zostały one przyznane za „punktualność”, „pracowitość”, „odpowiedzialność”, a za drugim razem za „zarozumiałość” i „opór”.

W związku z tym nietrudno o wniosek, iż odzianych w grzeczne ciuchy odbieramy jako niewyróżniających się, spokojnych i kulturalnych, zaś osoby rzucające się w oczy oceniamy jako niebezpieczne, zbuntowane i zarozumiałe. Inna kwestią, pozostawiającą problem natury etycznej, jest fakt, iż oceny tych dokonywali wykształceni nauczyciele, którzy w ramach aspektów moralnych i misyjnych wykonywanego zawodu nie powinni oceniać, tym bardziej młodych ludzi, po ich wizerunku.

Czy ubierasz się świadomie?


Fizjonomika to budząca kontrowersje nauka zajmująca się analizowaniem wyglądu człowieka i przypisywaniem mu na tej podstawie określonych cech charakteru. Abstrahując od problemu demarkacji naukowej, jaki wywołuje dyskusja o potwierdzalności tych teorii, warto pomimo wszystko poznać założenia analizy fizjonomistów.

Fizjonomika zawdzięcza dużo badaniom Browne'a i Lavatera, którzy na przełomie XVII i XVIII w. rozpowszechnili pisma odnoszące się do przełożenia rysów twarzy, kształtów warg ust, nosów i oczu na odrębności narodowe. To myślenie, określane przez jednych mianem „nieracjonalnego”, przekreśliło losy fizjonomiki w kategorii nauki. Czytając to, trudno ukrywać wątpliwości co do prawdziwości znaczenia powyższych słów. Zapewne znaczna część czytelników to właśnie potwierdza. Jednak obecne badania psychologów nad związkiem między wyglądem a chociażby wynikami w zakresie zawodowym dowodzą, że fizjonomiści mogli chociaż po części mieć rację, stojąc murem za silnym powiązaniem wizerunku z osobowością człowieka. Albowiem, pomimo nadania fizjonomice legitymacji „pseudonauki” okazuje się, że wielu robiących furorę coachów na całym świecie powraca do tej dawno zapomnianej fizjonomii.

Psychologowie i badacze już dawno temu stwierdzili, że odgrywa ona znaczącą rolę w budowaniu relacji międzyludzkich. Potwierdzają też, niestety, że już pierwsze spojrzenie pozwala nam wykreować opinię na temat rozmówcy. Na szczęście, znajomość praktycznych zasad świadomego ubioru i wyglądu może stać się jednym ze sposobów na przekształcenie tego w sukces: zdobycie zaufania klienta, sympatii osoby, którą chcemy do siebie przekonać czy uzyskanie powszechnej opinii nieodpartego triumfatora.

Generalizacje na temat wyglądu niejednokrotnie są krzywdzące dla ocenianych, a fundamentem fizjonomiki, niezależnie od aspektów jej „naukowości” lub „nienaukowości”, jest mechaniczne wyciąganie wniosków na podstawie ściśle usystematyzowanej wiedzy o ludzkiej fizjonomii. Patrząc jednak z drugiej strony na dylematy, jakie stawia fizjonomika, dostrzega się wiele korzyści płynących z jej przesłania. Świadczą o tym badania potwierdzające istnienie realnego związku między wyglądem a oceną charakteru oraz coachowie, którzy zwracają szczególną uwagę na formę. Wykorzystywanie umiejętności miękkich w komunikacji międzyludzkiej łączy się z naszą postawą, sposobem ubierania czy wyrazem twarzy, odgrywającym decydującą rolę. Niech więc fizjonomika stanie się swoistą inspiracją i źródłem refleksji na temat własnego wizerunku dla tych, którzy czasem nieskutecznie pracują na swój sukces zawodowy. Volens nolens, jego powodzenie w głównej mierze determinują czynniki zewnętrzne, które nawet jeśli nie są doskonałe – mogą ulec korzystnej metamorfozie.
Autor: Monika Węgrzynowicz
Redaktor Współpracujący


Zachęcamy również do przeczytania artykułu pt. Co można wyczytać z twoje twarzy?
http://www.psychologiawygladu.pl/2015/06/co-mozna-wyczytac-z-ludzkiej-twarzy.html

Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.