Do szczęścia potrzeba nam tylko jednego - miłości.


Eksperyment Harvard Grant to jedno z najdłużej trwających badań w historii psychologii. W ciągu 75 lat przebadano 268 studentów Harvardu. Wszyscy byli białymi mężczyznami amerykańskiej narodowości. Badanie rozpoczęło się jeszcze przed wojną, a jednym z ankietowanych był np. prezydent Kennedy. Testowano ich w ciągu całego życia, wysyłając kwestionariusze raz na dwa lata. Zbierano informacje o różnych aspektach życia: zdrowiu fizycznym i psychicznym, karierze, życiu osobistym. Psychologowie chcieli wiedzieć, jakie czynniki mają wpływ na zdrowe i radosne starzenie. Najważniejszy wniosek z badań był zaskakująco prosty – w życiu najważniejsza jest miłość. Przynajmniej jeśli chodzi o długotrwałe szczęście i satysfakcję z życia. To właśnie miłość odpowiada za poczucie szczęścia i satysfakcji.

Najważniejsze są relacje z innymi

Uczestnicy Grant Study wskazują na relacje łączące nas z innymi ludźmi (partnerem, dziećmi, przyjaciółmi) jako klucz do spełnionego życia. Wyniki badania potwierdzają to, co już wiemy z innych źródeł: relacje, a może lepiej nazwijmy je „połączenia” z innymi ludźmi prowadzą do długiego życia, obniżają poziom odczuwanego stresu, wzmacniają poczucie sensu. Powodem jest tworzenie połączeń; swoisty proces przechodzenia od niedojrzałości objawiającej się koncentracją na sobie i narcyzmem; do dojrzałości, otwarcia na innych.

A co z pieniędzmi? A co z władzą? Nie są całkowicie pozbawione znaczenia. Szczególnie w niektórych momentach mogą wzmacniać ocenę naszego życia, jednakże stanowią tylko niewielką część całości. A ocena ich znaczenia spada wraz z kolejnym rokiem życia i wydłużającą się perspektywą. Gdy w naszych pomarszczonych głowach powstanie kiedyś pomysł oceny naszego życia, to możemy być niemal pewni, że wspomnienie bogactwa nie wywoła na naszych twarzach rumieńca radości.

Dwa filary szczęścia

Długoletni kierownik badań, psychiatra George Vaillant, powiedział „Huffington Post”, że istnieją dwa filary szczęścia: 
  • jeden to miłość,
  • drugi to znalezienie sposobu na przeżywanie życia, w którym miłości się nie odrzuca. 

Jeden z badanych studentów zaczął eksperyment z najniższymi notami w kategorii stabilizacji. Miał za sobą nawet próbę samobójczą. Ale badanie ukończył jako jeden ze szczęśliwszych. Przeżył życie szukając miłości. 

 

Co jeszcze pokazało badanie?

Podczas długoletnich badań poczyniono też inne konkluzje. 
1. Stwierdzono, że alkoholizm jest zaburzeniem niezwykle destrukcyjnym.
  • Był najczęstszą przyczyną rozwodów wśród uczestników badania.
  • Przyczyniał się do powstawania nerwicy i depresji
  • Połączony z paleniem papierosów alkoholizm był najczęstszą przyczyną przedwczesnej śmierci.
2. Analiza wyników pozwoliła także na ustalenie, iż sukces finansowy nie zależy tylko od inteligencji, a od dobrych, ciepłych relacji z innymi. Szczególnie w wieku 55-60.

3.Odkryto również korelacje między sympatiami politycznymi a życiem seksualnym
  • Mężczyźni o liberalnych poglądach byli dłużej aktywni seksualnie- do wieku 80 lat 
  • konserwatyści przerywali aktywność seksualną średnio w wieku 68 lat.

4. Dobre i ciepłe relacje z matką w dzieciństwie miały duży wpływ na dorosłe życie mężczyzn.
  • Grupa mężczyzn z miłymi wspomnieniami dotyczącymi matki z dzieciństwa zarabiała więcej od mężczyzn, którzy tego nie doświadczyli.
  • Złe relacje z matką wpływały na prawdopodobieństwo wystąpienia demencji u mężczyzn w starszym wieku
  • Efektywność w pracy także zależała od relacji z matką.
  • Dopiero w wieku 75 lat jakość dzieciństwa nie miała znaczenia przy ocenie satysfakcji w życiu.
5. Dobre i ciepłe relacje z ojcem wpływały u dorosłych mężczyzn na:
  • Lepsze radzenie sobie z lękami w życiu
  • Umiejętność cieszenia się i bawienia w czasie wolnym:)

Badanie trwało tyle lat, ze chyba warto wziąć pod uwagę te wyniki. A mówią one jednoznacznie.

Szczęście to miłość.

 

 

Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

1 komentarze:

  1. Chyba powinienem ten artykuł polecić mojej dziewczynie. Ciekawe co by napisała w komentarzu... ;)

    OdpowiedzUsuń

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.