Mowa ciała wyznacza to kim jesteś i jak odbierają cie inni.



Czy wiecie, że wystarczy na dwie minuty zmienić pozycję ciała, aby nasz mózg oraz inni ludzie zaczęli nasz postrzegać jako pewnych siebie? Na zdjęciu w górnym rzędzie widać tzw. pozycje władzy, natomiast w dolnym rzędzie pozycje uległe, zestresowane. Jak to możliwe?

Powszechnie wiadomo, że aby zmienić nasze ciało powinniśmy zacząć od zmiany myślenia. Tymczasem ostatnie odkrycia naukowców pokazują, że możemy zadziałać w odwrotny sposób. Przyjmując odpowiednią postawę powodujemy, że w naszym ciele dochodzi do reakcji chemicznych, produkcji hormonów, odpowiadających za to, jak się faktycznie się czujemy. 
Testosteron jest hormonem, który sprawia, że jesteśmy pewniejsi siebie, mamy silne poczucie własnej wartości, potrafimy walczyć i dominować nad innymi. Natomiast kortyzol jest hormonem stresu to on ostrzega i informuje nas o tym , że sytuacja w której się znajdujemy jest niekomfortowa i należy raczej skulic się, skryć i zamknąć w sobie, by nie dotarły do nas bodźce zewnętrzne, które są dla nas potencjalnym zagrożeniem.
Co zrobić, żeby pobudzić nasze ciało do produkcji testosteronu, by zamiast uciekać przed wyzwaniami stawiać im czoło? Amy Cuddy w swoim wystąpieniu na konferencji TED’x pokazuje jak można w prosty sposób to osiągnąć. Wystarczy odrobinę wytrwałości i przed każdym ważnym spotkaniem czy wystąpieniem 2-minutowe ćwiczenie pozycji władzy. Koniecznie obejrzyjcie to wystąpienia, a być może już nigdy więcej nie przyjmiecie pozycji zamkniętej i uległej, jak ze zdjęcia wyżej.

Film znajdziecie tutaj:
P.S. Po kliknięciu na film, po prawej stronie pod oknem obrazu jest ikona z napisem Subtitles. Kliknijcie na nią i wstawcie dla własnej wygody napisy w języku polskim.
Autor: Ewa Ługowska
Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

3 komentarze:

  1. Już wiem dlaczego mój szef zawsze tak na krześle siedzi, z rękami za głową:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh, niby takie proste a mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Będąc "szefem" i widząc takiego "zamkniętego" kandydata od razu spada mi zainteresowanie jego kandydaturą, bo odbieram to jako niepewność i słabość... A tak w ogóle to nie wiem dlaczego dopiero teraz trafiłem na ten portal. Za słabo się promujecie droga Redakcjo. Pozdrawiam i będę zaglądał...

    OdpowiedzUsuń
  3. To by się zgadzało, bo według badań na rozmowach kwalifikacyjnych wygrywają ludzie o "mocnej" mowie ciała. Na filmie Amy opowiada o podobnym eksperymencie z kandydatami. Także trafna uwaga - dziękujemy i postaramy się lepiej promować:)

    OdpowiedzUsuń

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.