Jakim twarzom ufamy? A raczej, jakim twarzom ufa nasz mózg?


Badania psychologów z Princeton pokazały jakie rysy twarzy powodują, że dana osoba zostanie zakwalifikowana przez nas jako godna zaufania lub taka, ktorej ufać nie warto. Jest to automatyczny i zazwyczaj nieuświadomiony proces, który zachodzi w naszym mózgu. Jak widać na zdjęciu, po lewej stronie mamy twarz składającą się z cech, które wzbudzają naszą nieufność. Natomiast po prawej stronie widzimy twarz osoby, którą od razu nasz mózg zakwalifikuje jako godną zaufania. W przypadku oceniania poziomu zaufania podświadomie zwracamy uwagę na położenie brwi, szerokość nasady nosa, wydatność kości policzkowych oraz wielkość podbródka. I tak nisko położona wewnętrza część brwi, duży spadek u nasady nosa, płaskie kości policzkowe oraz wąski (kanciasty) podbródek podświadomie przypisujemy osobie, której nie ufamy. Z drugiej strony mamy ich przeciwieństwo, czyli wyżej położej wewnętrzne części brwi, łagodne wcięcie u nasady nosa, zaznaczone kości policzkowe oraz szeroki (okrągły) podbródek.

Jedną z najważniejszych decyzji jaką nieustannie podejmujemy w życiu, to decyzja o tym, komu mażemy zaufać. Obdarzenie zaufaniem nieodpowiedniej osoby niesie za sobą negatywne a czasem tragiczne skutki. Idealnie byłoby, gdyby wszyscy socjopaci i inni oszuści wyglądali bardziej podejrzenie od innych ludzi. Tak niestety nie jest. Co więcej, badania pokazały, że osoby z osobowością narcystyczną, manipulujące innymi dla osiągania własnych korzyści, wydają nam się niezwykle czarujące i atrakcyjne podczas pierwszego kontaktu. Nasz mózg płata nam figla, gdyż widząc twarz podobną do tej po prawej stronie, uzna ją za godną zaufania. Istnieje wtedy duże prawdopodobieństwo zlekceważenia innych niespójnych czy niepokojących sygnałów, jakie wysyła osoba, która chce nas sobie podporządkować czy nas oszukać.

Z drugiej strony, widząc twarz osoby podobnej do tej z lewej strony, często niesprawiedliwie przypiszemy jej jakieś negatywne cechy lub źle ją ocenimy pod wpływem impulsów z naszego mózgu.
Dlatego warto nie opierac naszej oceny na podstawie pierwszego wrażenia, a zamiast tego dać sobie szansę na zyskanie drugiego, tego bardziej obiektywnego osądu. Sprzedawcy nieustannie wykorzystują fakt, że nasz mazg popełnia najwięcej błedów, w momencie kiedy podejmujemy szybkie, impulsywne decyzje (np. oferując nam wyjątkowe oferty, dostępne jeszcze tylko godzinę). A decydując w ten sposób wyłaczamy naszą korę przedczołową, która odpowiada za planowanie ruchów i działań, rozważanie ich konsekwencji, a także wpływa hamująco na spontaniczne i często gwałtowne stany emocjonalne. Handlowcy wiedzą również, jakim osobom podświadomie ufamy i wykorzystują to w sprzedaży.

Widzimy zatem, jak złudne potrafią być pierwsze wrażenia. Warto więc dać szanse temu drugiemu.

Jesli chcecie poczytać o korze przedczołowej, możecie zrobić to np. tutaj:
http://megamozg.pl/post.php?p=15/sprawna-kora-przedczolowa-czyli-jaka-jest-sila-twojego-charakteru

Korzystałam z artykułu:
https://www.psychologytoday.com/blog/the-mindful-self-express/201411/who-can-you-trust
Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.