Jak zmienia się wygląd ciała i twarzy w depresji? Film o tym, czym jest depresja.


W ostatnich latach przyjęło się w mowie potocznej nazywać depresją każdy stan czy okres obniżonego nastroju. Spowodowało to bagatelizowanie prawdziwej choroby jaką jest depresja. Jest to choroba, gdyż wpływ na nią mają geny, hormony i biochemia mózgu. Należy więc odróżniać osoby, które zapadły na depresję od osób, które mają gorszy czas w życiu, ale po nim wrócą do stanu sprzed "dołka". U nich nie zachodzą procesy zmianowe w organizmie. Jak zmienia się wygląd ciała i twarzy w depresji, biorąc pod uwagę fakt, iż człowiek ugina się wtedy pod wpływem ciężaru nagromadzonego stresu? Stresu, który nie znajduje nigdzie ujścia.

Twarz takiej osoby zaczyna się "zapadać", brwi są zazwyczaj ściągnięte, tworząc bruzdy międzybrwiowe. Kumulacja stresu powoduje opuszczanie się powiek, w szczególności skóry nad nimi. Często zaobserwujemy u niej tzw. dolinę łez. Wyżłobione cienie pod oczami świadczą o nierozwiązanych problemach emocjonalnych z wczesnego okresu życia. Te trapiące problemy mogą być również przyczyną samej depresji. Skóra przeciążonego człowieka staje się matowa, a oczy tracą swój błysk i i potrafią długo wpatrywać się tępo w jeden punkt. Mogą unikać kontaktu wzrokowego. Twarz traci jakby na plastyczności, mimika i ekspresja są ograniczone, może ona więc przypominać nam założoną maskę. O twarzy w depresji pisałam więcej tutaj: http://www.psychologiawygladu.pl/2014/06/twarz-w-depresji.html

Sylwetka osoby, którą dotyka depresja przechodzi podobne zmiany jak jej pogarszający się nastrój. Dominuje postawa zamknięta, symboliczne odgradzanie się od otoczenia. Sylwetka staje się przygarbiona i emanuje z niej brak energii, może też sygnalizować duże napięcie – wówczas można zaobserwować napięcie w mięśniach, zwłaszcza karku i ramion, zaciśnięte dłonie, zdarzają się też drobne natręctwa. Zazwyczaj chorzy tracą apetyt, przestają dbać o siebie, częściej więc chudną niż tyją. 

Kolejnym objawem jest też zaburzenie normalnej aktywności ruchowej. Rzadkie jest pobudzenie psychoruchowe (gdy osoba mówi i porusza się szybciej, energiczniej, nieco nerwowo), znaczenie częstsze są różne formy spowolnienia psychoruchowego, czyli poruszania się znacznie wolniej niż zwykle, jakby ospale lub z trudem. Osoba z depresją nie ma dosłownie na nic siły, więc będzie chciała coraz więcej czasu spędzać w łóżku. Może ciągle narzekać na zmęczenie. Jej ciało jest zmęczone długotrwała walką z psychiką i kumulacją problemów. Takie same objawy dotyczą tempa mówienia oraz tonu głosu. Sprawia to wrażenie, jakby osobie, z którą rozmawiamy było wszystko jedno, emanuje z niej obojętność i brak emocji. W ten sposób przejawia się apatia.

Zachęcam do obejrzenia poniższego filmu. Trwa on prawie godzinę, ale pozwala dokładnie zrozumieć jak działa depresja, co zmienia się w ciele i w mózgu oraz jakimi sposobami się ją leczy. Podejście naukowe, ale w bardzo przystępny sposób opowiedziane przez profesora z Uniwersytetu Stanford.
Link do filmu:
http://vimeo.com/69402597

Pamiętajcie!

Depresja to nie oznaka słabości! To znak, że zbyt długo byliście dla siebie surowi i nie chcieliście okazywać słabości. To znak, że zbyt dużo wzięliście na swoje barki. Nie można zawsze być tym silnym, który sobie sam poradzi i nie potrzebuje od nikogo pomocy. 

Bądźcie łagodniejsi i bardziej wyrozumiali dla samych siebie!



Przeczytaj też:
SMUTNA TWARZ. JAK ROZPOZNAĆ DEPRESJĘ PO TWARZY?
Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.