Czy Ronaldo źle zrobił, że nie poszedł na studia?Jakiej inteligencji potrzebujemy?

Współczesne testy IQ dobrze ustalają poziom wykonania pewnych zdefiniowanych umiejętności jak sprawność językowa, arytmetyczna, skojarzeniowa, analityczna i przestrzenna. Zarzuca im się natomiast niepotrzebne zawężanie zakresu badanych sprawności umysłowych, pomijając tak istotne dla każdego zdolności jak inteligencja emocjonalna, zdolności artystyczne, czy kreatywność. Jak dotąd jednak, nikomu nie udało się skonstruować testu mierzącego te umiejętności w wiarygodny i powtarzalny sposób. Istnieją testy starające się mierzyć inteligencję emocjonalną, są one jednak bardzo kontrowersyjne. Poważnym zarzutem jest także możliwość sztucznego podwyższenia swojego IQ poprzez systematyczny, długotrwały trening w rozwiązywaniu typowych zadań stosowanych w testach inteligencji. Oznacza to, że testy takie mierzą raczej szybkość rozwiązywania typowych, znanych problemów, niż umiejętność radzenia sobie w nieznanych sytuacjach, co jest prawdziwą oznaką inteligencji w codziennym życiu.

Wielu psychologów uważa, że wszelkie testy psychometryczne dają zafałszowany i nadmiernie uproszczony obraz umiejętności umysłowych i emocjonalnych ludzi, sztucznie ich selekcjonując na „lepszych” i „gorszych”. Nie biorą też pod uwagę etnicznych i kulturowych różnic przy ich konstruowaniu, co prowadzi do sytuacji, że w testach na inteligencję kraje Afryki środkowo-południowej wypadają na granicy upośledzenia umysłowego. 

Faktem jest, że tzw. społeczeństwa „inteligentniejsze” są bardziej innowacyjne. I tak np. najinteligentniejsi ludzie wg tychże testów mieszkają w Hong Kongu. Ma to sens, gdyż ludzie z ponadprzeciętnym IQ maja wybitną zdolność abstrakcyjnego myślenia i przekładania tego na język symboli. Dlatego też najlepsi wynalazcy, naukowcy, twórcy czy pisarze maja bardzo wysokie IQ.

Jako ciekawostkę napiszę jeszcze, że skale IQ układane są indywidualnie dla poszczególnych państw według ilości procentowej dla danego przedziału. Test jest tak konstruowany, aby sądni wynik testu dla danej populacji (kraj, grupa wiekowa) wynosił 100 punktów. Oznacza to, że wynik od 90 do 110 wskazuje na przeciętną inteligencję (ok. 68% wszystkich wyników w populacji), a wynik powyżej 110 wskazuje na inteligencję wyższą niż przeciętna, zaś poniżej 90 na inteligencję niższą niż przeciętna.

Z tego powodu inteligencją najwyższą, czyli kwalifikującą do Mensy przyznaje się w Polsce osobom, które uzyskały wynik powyżej 148 punktów , zaś w Stanach trzeba uzyskać tych punktów 130. Aby zostać członkiem Mensy, należy przystąpić do testu badającego inteligencję i uzyskać w nim wynik umieszczający osobę zdającą w 2% populacji kraju.

Ale co ma iloraz inteligencji do czytania z twarzy i po co to wszystko piszę? Otóż obecnie jest moda na wykonywanie takich testów i przewidywanie na ich podstawie czy ktoś zrobi przysłowiową karierę czy też nie. Jest to sposób bardzo krzywdzący, gdyż wiadomo, że nie każdy chce i może zostać naukowcem czy wynalazcą, a swobodnie może osiągnąć sukces w innych dziedzinach. W fizjonomice, czyli sztuce analizowania twarzy, za zdolności intelektualne odpowiedzialne są uszy, brwi, czoło i nos. Nie zdziwię nikogo jak powiem, że im większe te elementy, tym lepsze (oczywiście w granicach rozsądku, wszystko musi być proporcjonalne w twarzy). Jednak znowu mówimy o intelekcie czysto abstrakcyjnym, numerycznym czy konceptualnym. A do nie wszystkich zawodów wymagane są te cechy. W niektórych mogą wręcz przeszkadzać. I tu przychodzi mi na myśl przypadek piłkarza Christiano Ronaldo, ewidentnie geniusza w swej dziedzinie, ale na pewno nie geniusza w sensie Mensowskim. Spójrzmy więc na jego twarz, aby powiedzieć jakie cechy pozwalają mu zaliczać się do grona najlepszych piłkarzy świata.

Cała jego fizjonomia mówi nam, że jest to człowiek czynu, z wielką potrzebą działania i ruchu, uwielbiający współzawodnictwo i rywalizację. Dodatkowo widać na czole doskonałą orientację w trenie i spostrzegawczość. Właśnie takie czoło - niskie i prostokątne - wskazuje na wytrwałość i determinację oraz ufanie przede wszystkim swoim instynktom. Gdyby Ronaldo przy każdym posiadaniu piłki zbytnio analizował sytuację, rozważał za i przeciw, zastanawiał się, inaczej mówiąc - za bardzo uruchamiał głowę, jego skuteczność zdecydowanie by zmalała. Prosty nos potwierdza jego zdolności do klarownej oceny sytuacji oraz pozwala na bycie częścią zespołu. Większe nosy zazwyczaj lubią rządzić innymi.

Jego twarz skrywa również kilka ciekawych informacji niepasujących do jego wizerunku medialnego. Ronaldo ma całkiem pokaźną wyobraźnię, lubi przesadzać i fantazjować, czyli raczej nie mamy się co spodziewać prawdziwych informacji dotyczących jego życia prywatnego. Pokazuje to także jego uśmiech, gdyż uśmiecha się bardziej lewą stroną twarzy. On nie do końca chce pokazywać swoje emocje światu zewnętrznemu. Jest raczej nieufny i podejrzliwy, nieufnie tez przyjmuje to, co mówią inni. Zawsze będzie się dopatrywał najgorszych intencji. Ta cecha akurat może być ceną sławy. Ponadto, to co my widzimy na ekranach to tylko maska, aby wywrzeć wrażenie na innych. Prywatnie Ronaldo jest hojny, ale wątpi czy może być kochany i co może wydać się dziwne, ale ma tendencje do nastrojów depresyjnych. 

Jest to bardzo skrócona analiza, jednak pokazująca jak idealnie wybrany został tutaj zawód. Pozwoliłabym sobie nawet na stwierdzenie, że zbyt inteligentni piłkarze (powtarzam jeszcze raz, że w sensie Mensowskim) nie mogą być tak skuteczni jak ci, którzy po prostu działają zamiast myśleć. Trochę inaczej sprawa ma się z tenisistami i jeśli przyjrzymy się czołówkom rankingów, to zauważymy, że czoła tenisistów są już zacznie wyższe. Ten sport wymaga jednak intensywniejszej analizy i przystosowywania strategii gry na boisku. Interesujące jest również to, że większość tenisistów ma widoczne cechy odpowiedzialne za niesprzyjające dzieciństwo, bycie pod silną kontrolą rodziców. Dzieciństwo wypełnione treningami jest ceną za potencjalny sukces w przyszłości. Jest to jednak temat na oddzielny artykuł.

Za pomocą przykładu Ronaldo chciałam pokazać, żebyśmy nie dali się zwariować i nie polegali tylko na testach IQ jako jedynym mierniku „inteligencji”. Zachęcam do poszukiwania własnych talentów, rozwijaniu pasji i skupiania się na nich. Jak widać po przytoczonych statystykach i tak większość społeczeństwa (prawie 70%) ma inteligencję przeciętną. Może nie brzmi to poprawnie politycznie, ale czy Ronaldo źle zrobił, że nie poszedł na studia?
Share on Google Plus
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Wpisz swoje imię, wybierając pole NAZWA z listy. Możesz komentować za pomocą konta FB, klikając Facebook Comment. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin strony.